środa, 31 marca 2010

wiosennie i świątecznie

w naszym mieszkanku panuje już wiosenno-świąteczna atmosfera

po półkach spacerują grupkami kury
które znoszą jajka wprost do koszyczka
na zasłonkach przysiadły ptaki, które właśnie wróciły z dalekich cieplejszych krajów
na roślinkach, które nabrały intensywniejszych wiosennych barw zatrzymały się różne stworzonka
rodzinka ptaszków z kory zawisła w ramie, a na chochole wiszą jajka opatulone koszulkami zrobionymi z kordonka (nie przeze mnie :)
i widzę, że kica w moją stronę jakiś szary królik z różowym jajem więc przy okazji poproszę go aby pokicał też do Was z życzeniami:

DOBRYCH MYŚLI
RADOSNEGO SERCA
POGODNEGO NIEBA
w wielkanocne i wszystkie inne dni 
:)

i jeszcze tylko dodam, że zostawiacie mi tak miłe komentarze, że aż mi głupio czasami :)))
bardzo za nie dziękuję :)))

poniedziałek, 29 marca 2010

maluszek-śmieciuszek...

...którego bazą są torebki po herbatkach ekspresowych (jak ja to lubię:))) i nawiązuje do pierwszego wyzwania na craftimaginarium;
śmieciuszek, bo użyłam do niego leżących na biurku odpadków i nieprzydatnych drobiazgów, których nie miałam śmiałości wyrzucić bo czułam, że one mają ogromną potrzebę zaistnienia ;)
dałam im tę możliwość;
przydały się, prócz herbacianych opakowań:

kapsel
stary kluczyk od kłódki, którą ukradli na działce, metki i wszywki z ubrań
wykonany kiedyś na próbę obrazeczek decoupage z zeskanowanej ilustracji z książki o kocie w butach, którą czytałam jako dziecko
obrazeczek zrobiony stemplem w masie ceramicznej, który zrobiłam bo chciałam sprawdzić czy stemple się w takiej masie odbijają (okazało się, że się odbijają, a obrazeczek sobie leżał)
wycięte z jakiegoś wizytownika foliowe koszulki na wizytówki oraz różne wydrukowane obrazki, które zostały z innych prac...
w związku z użyciem przypadkowych materiałów nie należy doszukiwać się w tym albumiku ładu i składu, przypadek rulez!
a oto rzeczona komódka, oj pomyłeczka, rzeczony śmieciuszek
zdjęcie użyte bez zgody właściciela, :)
Tomek, jeśli tu zajrzysz to pozdrawiam, mogłam pokazać, prawda?
synowi najbardziej spodobało się oko, nieźle wypukła soczewka wyszła :)))
w albumie jest pełno sznureczków, do których na pewno coś dowiążę bo aż się prosi, i pewnie coś podokładam i podoklejam, jeszcze sporo odpadków się w nim zmieści ;)

a na koniec ociupinka wiosny z mojego ogródka :)

sobota, 27 marca 2010

album na Chrzest

album miał być subtelny, w jasnych i ciepłych kolorach: beżu i różu;
ma 21x21 cm, składa się z sześciu kart, a jutro powstanie pudełko do kompletu :)
w niektóre miejsca wstawiłam na chwilę fotki moich bratanic, co prawda nie są w temacie chrzcin, ale widać jak album będzie wyglądać po uzupełnieniu zdjęciami :)
papiery z ILS :)
na okładce jest miejsce na wklejenie zdjęcia Wiktorii
i detali ociupinka ;)
na serduszku po raz pierwszy użyłam aksamitu w proszku (ze scrap.com.pl)

ps. byłam dziś na spotkaniu organizowanym przez ILS i magdowo.pl i poznałam tam kilka scraperek "z sąsiedztwa", z którymi dotąd nie miałam przyjemności się spotkać, pozdrawiam wszystkie uczestniczki tego miłego spotkanka :)
*************************************************************************
edit:
jak mówiłam tak zrobiłam i album dostał już pudełko do kompletu :)