wróciłam z działki i potrzebuję trochę czasu żeby się w normalnym świecie odnaleźć i nabrać rytmu :)
więc dziś króciutko:
na działce będąc świętowałam okrąglutkie urodziny :) i bardzo się z tych urodzin cieszyłam, o tak:
i na działkę dotarły do mnie prezenty, za które nie miałam możliwości jak dotąd podziękować więc robię to teraz :)
dziękuję Ani z fioletowego poddasza za cudny zapiśnik i mnóstwo przydasi
i dziękuję Asicy.p za pełną serdeczności kartkę i "niebiańską" broszkę, w której ostatnio wystąpiłam (co widać na zdjęciu), a w tle największa z moich traw - miskant olbrzymi;
to tyle na dziś, pozdrowionka dołączam :)














































