środa, 15 grudnia 2010

ostatni w tym roku album...

...chociaż nigdy nic nie wiadomo ;)

będzie prezentem świątecznym dla pewnej rodzinki;
baza w kształcie osiedla pochodzi ze Scrapińca i bardzo mi się podoba :)
i duuużo mojego ulubionego pudru do embossingu bezbarwnego z błyszczącymi drobinkami;
w kieszonce są bileciki, na które można nakleić małe zdjęcia i dopisać wspomnienia

ze spraw scrapowych zostało mi w tym roku jeszcze tylko wykonanie kompleciku notesik+kalendarzyk :)

....................................................
a jeśli chodzi o mieszkanko to dziś wymieniane są wszystkie okna więc mam dziurawy dom ;)
potem może być już tylko lepiej :)))

tynk z dużej ściany był zrywany celowo żeby odsłonić cegły, natomiast na mniejszym kawałku w kuchni przy skuwaniu kafli tynk odpadł bez naszej zgody i cegły aż prosiły się żeby je tam zostawić i powtórzyć motyw z pokoju w mniejszym formacie; i tym kawałkiem zajmuję się ja i pieszczę te cegiełki w wolnych chwilach (czyli bardzo rzadko), trzeba o nie dbać szczególnie bo maja około 130 lat, a ponieważ album skończony to nabiorę teraz tempa;
a jak już wszystko skończę to rozsiądę się wygodnie na kanapie (której jeszcze nie mam) z filiżanką kawy na stole (którego jeszcze nie mam) i z laptopem na kolanach (laptopa i kolana mam) i nadrobię duuuże zaległości w przeglądaniu Waszych cudownych blogów, a tymczasem dziękuję Wam ślicznie za to, że zaglądacie tu do mnie i poświęcacie chwilkę na zostawienie miłych słów :)

a w ramach nastrajania się do roboty i pobudzania wyobraźni w temacie "jak to będzie u mnie już niedługo" zrobiłam sobie wirtualny zestaw plakatów, które zawisną na ścianie, wszystkie autorstwa Stasysa, którego plakaty mnie intrygują baaaardzo, wyszukałam spośród nich te, które mają dużo bieli i przeszukałam galerie internetowe żeby zgromadzić wszystkie cztery wymarzone plakaty, dwa są już u mnie, jeden w drodze, a w sprawie czwartego czekam na odpowiedź z pewnej galerii :)
a zestaw wygląda tak:
znikam...

sobota, 11 grudnia 2010

pamiętnik dla nastolatki...

...będzie prezentem świątecznym;
pamiętnik ma pudełko do kompletu;
format A5;
Sandra jeździ konno stąd na okładce pojawił się taki motyw :)

wewnątrz 60 kartek, dwie dodatkowe karty-przekładki z kopertami, a w nich bileciki na tajemnicze zapiski :)

załączam pozdrowionka dla wszystkich zaglądaczy :))) 

czwartek, 9 grudnia 2010

album dla małego Maksa :)

album 20 x 15 cm, 5 kart;
okładka miała być w stylu tej okładki jednego z moich albumów, a strony wewnątrz miały być wzorowane na tych, tak też zrobiłam :)
zminimalizowałam tuszowanie tym razem :)

.............................
a jeśli chodzi o remont, to pokój zwany przez nas umownie "salonem" ;) wygląda teraz we fragmencie tak:
czyli powrót do źródeł i zrywanie tynku, trzeba gigantycznej wyobraźni żeby snuć wizję świąt tutaj :)

znikam.....................

poniedziałek, 6 grudnia 2010

i ponownie "stara" księga...

...większa tym razem - prawie A4;
wewnątrz 12 kart, łączenie to coptic binding;

znowu miałam okazję doprowadzać tekturę do "rdzewienia" :)))

...........................
znikam tymczasem :)