czwartek, 28 stycznia 2010

o tym i o tamtym...

strasznie mi zimno, pewnie nie mnie jednej, ale ja niskociśnieniowiec jestem i wszystkie części ciała najbardziej oddalone od centrum dowodzenia - czytaj: serca - czyli stopy dłonie i nos mam wymarznięte, tam krew nie może jakoś dopłynąć, żeby podgrzać :( mimo, że w mieszkaniu 19 st. C;
no cóż, wiosna tuż tuż ;) - o i rym się przydarzył ;)
więc siedzę sobie w rękawiczkach żeby mi dłonie całkiem nie odpadły i coś skubię, i mimo że mam kilka rzeczy, które powinnam zrobić, robię te których wcale nie muszę, ale mnie cieszą, i w ten sposób powstał minibook, ale niestety nie mogę go jeszcze pokazać więc tylko kawałek w moich zmarzniętych łapkach :)

i przy okazji odkryłam, że pigment Perfect Pearls (ze scrap.com.pl) świetnie nadaje się do wypełniania pęknięć przy ozdabianiu przedmiotów techniką decoupage+crackle, to tak przy okazji dla tych co dekupażują :)
efekt poniżej

temat obrazka akurat w sam raz dla czekających z utęsknieniem na wiosnę tak jak ja :)))
a bociek poleciał w ramach moich aukcji WOŚP do Krakowa :)
idę zrobić sobie wielki kubek gorącej herbatki owocowej :)

ach jeszcze jedno, zrobiłam sobie nowy banerek na blogu 

poniedziałek, 25 stycznia 2010

album - kronika pierwszego roku :)

tym razem dla malutkiego Filipa :)
7 kart o wymiarach 17 x 20 cm, na każdej stronie miejsce na poziome zdjęcie 10x15;
pudełko do kompletu;

i chciałam podziękować ślicznie Ani za wyróżnienie 

Asica.p mnie rozpieszcza.......

.......i zrobiła dla mnie dwa scrapy, a przecież dostałam już przepiękny akrylowy albumik :))))
scrapy są genialne, baaaaardzo mi się podobają
popatrzcie, tu wzięła na warsztat nasze wakacyjne zdjęcie (cudne wspomnienia, cudnie i z lekkością oscrapowane)
"otwieram się kiedy chcę" - no tak, a chcę nie często, dobrze, że mam na tym scrapie piękne drzwiczki, dzięki którym mogę się schować, ale tu pokazuję otwarte, specjalnie dla Was :)

jestem Ci Asiu bardzo wdzięczna i pięknie Ci dziękuję za te prezenty 

sobota, 23 stycznia 2010

kłódka na zdjęcia ;)

bardzo chciałam zrobić albumik na tej bazie (ze scrapińca) już dawno, ale czasu brakowało...
jednak ostatnio wygospodarowałam kilka wolnych chwil i powstał scrapbook w kształcie kłódki :)
użyłam papierów "circles" z ILoweScrap, które świetnie mi tu pasowały i starych biurowych druczków;
baza składa się z czterech kart, a ja dołożyłam jeszcze trzy karty z grubej folii również ze scrapińca oraz osiem małych tekturowych i foliowych przekładek;

na pudełku dziurka od klucza pochodząca z giełdy staroci, która raz w miesiącu odbywa się w naszym mieście, ku uciesze mojej i wieeeelu innych zbieraczy "śmieci" ;)
z giełdy pochodzi też stary zardzewiały klucz dowiązany do sprężyny :)

użyłam kilku opakowań po stemplach tzn. folii z nadrukiem, do których przymocowane są stemple silikonowe po zakupie :)
bardzo przydały się preparaty ze scrap.com.pl (puchnący brązowy proszek do embossingu i lakier pękający), stamtąd też są jedne rubonsy;
a kółeczka zębate są oczywiście ze scrapińca :)
do całości świetnie dopasowało pudełko z tektury falistej (dzięki Noa-lia :)



wyszedł taki dość "męski" scrapbook i szczerze powiem, że jestem zadowolona z niego bardzo (a nie często mi się to zdarza) :)

ps. u Rudlis candy - nie mam szczęścia w losowaniach więc nie często w nich uczestniczę, ale postanowiłam spróbować :) spójrzcie jakie cudeńka są do wygrania :)

piątek, 22 stycznia 2010

LO 10 -"smile"

moje chłopaki w zimowej scenerii, na papierze z ILS, który świetnie tu pasował
30x30
ten scrap zamyka moją pierwszą w życiu dziesiątkę LO-sów :)

użyłam duuużo przezroczystego pudru do embossingu z brokatem, dającego efekt szklącego się lodu (ze sklepu Endiego), troszkę srebrnej farbki, srebrne drewniane serduszko, spinacz, metka... 
album na scrapy przyjemnie mi się zapełnia 
ps. zrobiłam też albumik, ale o tym jutro :)