no cóż, wiosna tuż tuż ;) - o i rym się przydarzył ;)
więc siedzę sobie w rękawiczkach żeby mi dłonie całkiem nie odpadły i coś skubię, i mimo że mam kilka rzeczy, które powinnam zrobić, robię te których wcale nie muszę, ale mnie cieszą, i w ten sposób powstał minibook, ale niestety nie mogę go jeszcze pokazać więc tylko kawałek w moich zmarzniętych łapkach :)
i przy okazji odkryłam, że pigment Perfect Pearls (ze scrap.com.pl) świetnie nadaje się do wypełniania pęknięć przy ozdabianiu przedmiotów techniką decoupage+crackle, to tak przy okazji dla tych co dekupażują :)
efekt poniżej
temat obrazka akurat w sam raz dla czekających z utęsknieniem na wiosnę tak jak ja :)))a bociek poleciał w ramach moich aukcji WOŚP do Krakowa :)
idę zrobić sobie wielki kubek gorącej herbatki owocowej :)
ach jeszcze jedno, zrobiłam sobie nowy banerek na blogu



















































