czwartek, 25 lutego 2010

imieninki u rodzinki :)

...tak, mała przerwa w scrapowaniu na spotkanie rodzinne miała miejsce wczoraj, imieniny Mamy, a ponieważ wiem, że Mamusia tu do mnie czasem zagląda to załączam buziaczki poimieninowe 
jestem ciekawa czy znacie jakąś kobietę o imieniu takim jakie ma moja Mama, a mianowicie Macieja czyli zdrobniale Maciejka (swoją drogą ślicznie pachnący kwiatuszek - lato mi się zamarzyło...); ja jeszcze nigdy nie spotkałam, ani nie słyszałam o drugiej osobie o takim imieniu :)

a tu szczęśliwa solenizantka
i mężulek mój
i ja z jedynakiem
i młodszy braciszek z kobitką do kompletu
i małpki dwie, z których jedna lubi siadać w niezmiernie "wygodnej" pozycji - dla mnie nieosiągalnej
a jeden taki próbował wypić moje wino, niegrzeczny misio ;)

a ramki - znaczki są stąd http://scrapbokingmarzeny.blogspot.com/ :)

i wracam do albumów :)

a właśnie przed chwilą był doręczyciel z piękną wiosenną paczką dla mnie - candy wygranym u Sylwii, uwierzcie mi na słowo, że jest w tym pudle mnóstwo pięknych skarbów i jestem przeszczęśliwa i bardzo Sylwii dziękuję :)))

wtorek, 23 lutego 2010

prezenty - foldery na CD

nigdy wcześniej nie robiłam opakowań na płyty, kiedyś na naszym spotkaniu Katowickim było co prawda takie "zadanie domowe" - folder na płytę - na wymiankę, ale nie było mnie na tym spotkaniu i folderu nie zrobiłam;
a miałam ochotę :) więc znalazłam sobie powód :)
jakiś czas temu dwie przemiłe scraperki "z sąsiedztwa" obdarowały mnie ślicznymi notesikami, postanowiłam się zrewanżować i sprezentować im płytki z muzyką relaksacyjną w wykonanych ręcznie opakowaniach :)
jedna z dziewczyn ma pewne marzenie (przeczytałam o tym na jej blogu) i stąd wziął się pomysł  na temat tego prezenciku, a na płycie tybetańska muzyka relaksacyjna :)



i prezent drugi:)
tym razem znalazłam zdjęcia adresatki, które baaardzo mi się spodobały i do nich dopasowałam i muzykę (w tym wypadku jest to muzyka relaksacyjna naśladująca spacer w pięknych okolicznościach przyrody i sześć pór dnia) i okładkę :)
skrzydełka wyskrobałam w zdjęciu :)
krople deszczu - preparat UTEE (od Endiego)
prezenty są już w rękach, dla których były przeznaczone, więc mogę już je tu pokazać :)

czwartek, 18 lutego 2010

i ponownie album - kronika pierwszego roku życiu pewnej małej damy

pamiętacie album dla Kubusia :) ?
teraz nadszedł czas na album dla jego młodszej siostrzyczki - Martusi :)
mama Martusi chciała aby był bardzo kolorowy i pełen dodatków, mam nadzieję, że wyszedł wystarczająco barwny, papiery, których użyłam do ozdobienia mają dużo elementów błyszczących - brokatowych, czego nie widać na większości zdjęć ale na zbliżeniach można zauważyć;
wymiary 20x20 cm, 10 kart;
Literki pokryłam embossingiem na gorąco, pudrem przezroczystym z brokatem (ze scrap.com.pl)
w albumie są miejsca na różne pamiątki:
na test ciążowy
na kartę zdrowia i zdjęcia USG
na wycinek z gazety
na tasiemki ze szpitala itp.
na pierwsze obcięte włoski
na płytę CD
na odcisk stópek
i oba albumy razem
************************************************
Asica.p wyznaczyła mnie do odpowiedzi na pewne pytania, więc odpowiadam:

1.Czy jest jakaś książka, której ekranizacja rozczarowała Cię okrutnie?

-nie lubię gdy próbuje się przedstawiać książki w postaci seriali, rozciągając fabułę w nieskończoność w celu wypełnienia kolejnych odcinków :(

2.Jaki masz stosunek do lektur szkolnych? Czy jest jakaś, która bardzo Ci się podobała?

-czas kiedy lektury szkolne towarzyszyły mi regularnie mam już daaaaaaaaawno za sobą, i dobrze, bo nie lubię jak mi się cokolwiek narzuca, ale z drugiej strony po wiele książek narzuconych właśnie przez wykaz lektur bym pewnie nie sięgnęła ze szkodą dla siebie, a z wielką przyjemnością wspominam komedie Fredry :)

3.Z jakim autorem chciałabyś zjeść wspólnie kolację?

-z Agathą Christie w pędzącym Orient Expressie, w drodze do Konstantynopola :)
zdjęcie stąd

a teraz moje trzy pytania:
1. czy zdarzyło Ci się sięgnąć po książkę (po raz pierwszy) po obejrzeniu filmu nakręconego na jej podstawie?
2. do końca jakiej książki nie dałaś rady dobrnąć?
3. czy pamiętasz tytuł pierwszej samodzielnie przeczytanej w życiu książki?

a o odpowiedź proszę scraperki z mojego miasta: Rosalię, Kulkę i Nulkę, o ile oczywiście znajdą chwilkę wolnego czasu :)