słońca nigdy za dużo, zwłaszcza jesienią, jak brakuje słońca to ponure okoliczności przyrody mogą być rozświetlone sztucznie przez przedmioty słonkonaśladowcze :)
taki właśnie przedmiot trafił do nas dziś z przemysłowej Łodzi (tu należą się podziękowania pewnym dwóm przystojniaczkom za dowiezienie przedmiotu);
Łódź przemysłową kiedyś była, i przedmiot taki właśnie ma charakter, jest metalowy i nie pierwszej młodości, nadgryziony zębem czasu dzięki czemu charakterny się zrobił :)
ma jeszcze jeden walor - kolor! oraz pewną wartość dodaną - przedmiot się składa;
krzesło - bo o krześle mowa - zamieszkało w pokoju nastolatka...
***************************
Mirabelkę przyłapałam ostatnio na oglądaniu filmów, największą jej uwagę przyciągnął "Mój Nikifor", garbi mi się maleństwo przed telewizorem ale co tam...
********************
a scrapowo???
dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti