tak, gazetka ścienna jak za dawnych czasów w szkole :)
pamiętam jak zostawałam po lekcjach w podstawówce żeby robić gazetki ścienne, a jeszcze lepiej było jak nauczyciel zwolnił z jakichś lekcji żebyśmy mogły robić bardzo potrzebną gazetkę na bardzo ważną okazję ;)
tak drzewiej bywało... a teraz zrobiłam sobie gazetkę ścienną do pracowni :) czyli moje miejsce na pele-mele czyli misz-masz czyli groch z kapustą czyli mogę sobie przypiąć to co mi się podoba i już :)
tablica jest duża, 124 x 90 cm i gruba na 3 cm;
zrobiłam ją ze styroduru, jeden arkusz był za mały więc dokleiliśmy pasek z drugiego, arkusze styroduru łączą się na zakładkę więc sklejanie ich nie przysparza kłopotu;
tu sklejona baza
położyłam styrodur na tkaninie i przykleiłam ją na tylnej stronie, ta tkanina to tylko podkład żeby nie prześwitywał mi niebieski kolor i łączenie

tu płyta oklejona białą tkaniną

i tkanina docelowa, tę przypięłam pinezkami bo jeśli za jakiś czas się pobrudzi lub znudzi to mogę zdjąć i wyprać albo wymienić na inną

tablica gotowa
żeby przymocować ją do ściany wbiłam plastikowe kołki rozporowe, z tyłu obcięłam, stworzyły one tulejki w płycie przez które przeszły śruby do zamocowania do ściany
i już wisi , mogę przypinać do niej szpilkami lub pinezkami

teraz tylko przypinać odpinać przypinać odpinać przypinać odpinać...
ps. w odpowiedzi na pytanie, na szybko narysowałam jak łączą się płyty styroduru :)
Carra, for you :)
dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti







































