To bardzo przyjemne, barwne nawarstwienie :)
Stare orientalne dywany, niektóre dość wysłużone ale wszystkie piękne i wszystkie, które mam to ręczna robota z wełny.
W sumie mam pięć (wszystkie wyszukane na allegro). Przedstawię je Wam.
Zacznę od tych trzech z powyższego zdjęcia. I od razu mówię, że nie znam się na dywanach, wiem tyle ile poczytałam w sieci gdy zaczęłam szukać dywanów dla siebie, dołączę więc informacje od sprzedających i fotki z opisów aukcji. (Dodam, że cena za sztukę w wypadku tych trzech to 110zł-160zł.)
1. Szyrwan. Najstarszy z tej trójki. Wełniane rękodzieło na bawełnianej osnowie. Mocno wyeksploatowany kobierzec. Główną jego atrakcją poza kaukaskim wzorem są żywe kolory, zachowane dzięki naturalnym barwnikom. Wzory na Szyrwanie są charakterystyczne dla wyrobów Turkmenów z rejonu Morza Kaspijskiego, lata 40-te.
2. Kaszgaj. Plemienne, wełniane rękodzieło na wełnianej osnowie. Runo krótkie, gęste i błyszczące. Kaszgaj to perski, koczowniczy kobierzec z południa kraju, lata 60-70.
3. Najmniejszy i najmłodszy z tego tria, irański.
Kupowane były w różnym czasie, chciałam żeby łączył je kolor i wyszło tak:
Na dziś wystarczy, już za dużo tych zdjęć, dwa pozostałe dywany przedstawię w następnym poście :)
Tak jak zazwyczaj mam na pintereście tablicę z zebranymi inspiracjami dywanowymi, ułożonymi pojedynczo i warstwowo :) zapraszam dywany. A tu zajawka:
A w poprzednim poście było
trochę kolorów w kwiatach i tkaninach, zapraszam :)
No pięknie to wyszło. Poświęcenie czasu na wyszukiwanie dywanów, zdecydowanie było tego warte. Bardzo przyjemny i oryginalny salon:) super. Pozdrawiam J.
OdpowiedzUsuńTwój salon to dla mnie jedno z ważniejszych odkryć w tym kwartale! Ciężko uwierzyć, że to nie zdjęcie wychuchanego do sesji salonu z Pinteresta. Oddawaj! <3
OdpowiedzUsuń:) jak to wszystko ślicznie wygląda!!! Tak kolorowo... cudownie :)
OdpowiedzUsuńW całym tym zabieganiu jakoś uciekł mi Twój blog i dawno tu nie byłam. Ale się pozmieniało Wasze mieszkanie! Jest coraz piękniej, a ten salon robi niesamowite wrażenie.
OdpowiedzUsuńDokładnie takiego dywanowego wpisu szukałam! Mam ostatnio zjazd na dywany, ale nie miałam pojęcia gdzie ich szukać! Zaczynam przetrząsać all :-) i miło mi Cię poznać! Tym bardziej, że jesteś ze Śląska jak ja ;-)
OdpowiedzUsuńAsia, przepiękne te dywany! Masz talent do wyszukiwania perełek :-)
OdpowiedzUsuńAsia, przepiękne te dywany! Masz talent do wyszukiwania perełek :-)
OdpowiedzUsuńPiekne wnetrze! Kocham polaczenie bieli z kolorami.
OdpowiedzUsuńCzyżby zmieniła się szafeczka pod telewizor?
OdpowiedzUsuńowszem, muszę ją kiedyś bliżej przedstawić :)
UsuńJak ja się cieszę że odkryłam Twojego bloga! Jest niesamowity i pełny inspiracji w moim stylu! :) Zabieram się za czytanie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie ucieszyły Wasze komentarze, miłe słowa i to, że podobają Wam się stare dywany i kolory, bardzo dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam Was serdecznie :*
OdpowiedzUsuńBardzo mnie ucieszyły Wasze komentarze, miłe słowa i to, że podobają Wam się stare dywany i kolory, bardzo dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam Was serdecznie :*
OdpowiedzUsuńPiękne mieszkanie. Uwielbiam wszystko. Będę zaglądać i oglądać. :)
OdpowiedzUsuńGenialny masz salon- nie mogę się na niego napatrzeć :)
OdpowiedzUsuńNie wiem jak trafiłam na Twojego bloga, ale to jedna z lepszych rzeczy jakie mi sie przytrafiły! Nie moge przestac przerzucac Twoich postów o mieszkaniu! Jest wspaniałe, zakochałam sie absolutnie, dodaje do obserwowanych! Sprawiłas mi wielka estetyczna frajdę i dałąs wielkiego kopa inspiracji!
OdpowiedzUsuńwielkie buziaki!
Nancy, to olbrzymia przyjemność przeczytać takie słowa, dziękuję Ci bardzo, pozdrawiam :)
Usuń