wtorek, 29 czerwca 2010

prezencik dostałam :)))

od Kulki przemiłej :)
zupełnie bez okazji :)
jest piękny i bardzo "kulkowy" :)
pudełeczko Kulka zrobiła sama, ma 6,5 x 4,5 cm, jest śliczne z przodu, z tyłu i z boku i z drugiego boku też :)

po wysunięciu szufladki ukazują się !!! kulki :)
pod kulkami jest coś ukryte???
włala!
liczydło :) "hand made by Kulka"
takie jak tu i tu

Kulko, jeszcze raz dziękuję bardzo :))))))
szczęściara jestem!

sobota, 26 czerwca 2010

męża trzeba sobie wychować :)

ktoś musi sprzątać by albumy robić mógł ktoś 
zdjęcie umieściłam tu za zgodą mistermężą oczywiście :)
bo na szczęście ma chłopak poczucie humoru :)

czwartek, 24 czerwca 2010

biedronki na pikniku...

...czyli album-kronika pierwszego roku życia Klary;
pudełko ma rozmiar 31,5 x 27,5 cm - wielkie jest, album składa się z 10 kart 25x25cm;
użyłam papierów z ILS (czerwonych z kolekcji piknikowej, i trochę herbacianego ogrodu)
baza na okładkę albumu pochodzi oczywiście ze Scrapińca;
napis "Klara" wycięłam z grubej tektury i okleiłam aksamitem w proszku dzięki czemu wygląda na mięciutki i pasuje do kocykopodobnych papierów ;)
ramka wokół zdjęcia to mozaika z tektury oklejonej resztkami papierów i pokrytej róóóóóżnymi preparatami :)
i niezastąpiony glossy accent się pojawił
w albumie rządzą wszędobylskie biedronki, a jakby tego było mało to pojawiają się też misiaczki przebrane za biedronki dla niepoznaki ;)

a tak wyglądają karty:
nie mogło się obejść bez drzewa genealogicznego a właściwie w tym wypadku kwiatowej rodzinnej łąki :)
jest też kieszonka na płytę ze zdjęciami z całego pierwszego roku życia Klary;

no to jeszcze trochę detali :)
.................................................................
finito!
to może wreszcie znajdę chwilę żeby pobiegać po Waszych blogach bo mam na to ostatnio tyle czasu co kot napłakał, albo właściwie - co biedronka napłakała ;)

wtorek, 22 czerwca 2010

i po balu panno Lalu...

było "sto lat", było "i jeszcze jeden i jeszcze raz", było "gorzko gorzko", było wszystko co powinno być na weselu czyli dobra muzyka, smaczne jedzonko i przede wszystkim świetna zabawa :)
a teraz trzeba nadrabiać zaległości albumowe, już się boję, że nie dotrzymam terminów, a tego sobie nie wyobrażam, więc zasuwam do roboty!
tyły mam straszne!

środa, 16 czerwca 2010

księga gości weselnych w kolorze czerwonego wina

ma format troszkę mniejszy od A4 (20x28 cm)

na okładce śliczna ramka ze Scrapińca pokryta cracle accent
w ramkę wstawiłam fotomontaż ze zdjęć narzeczonych, po ślubie wstawią w to miejsce swoje ślubne zdjęcie :)

na stronie tytułowej młodzi małżonkowie zachęcają gości do wpisywania się

wewnątrz jest piętnaście kart o gramaturze 300g, ozdobionych tylko delikatnie stemplami i lekkim przytuszowaniem brzegów, też się tam wpiszę w najbliższy weekend :)

oprócz księgi zrobiłam kartę "do zadań specjalnych", karta oprócz życzeń musiała posiadać miejsce na prezent w postaci banknotów ;) i kieszonki na kupony totolotka zamiast kwiatów;
taki oto patent wymyśliłam :)

karta jest niewielka (10x10cm), ale pojemna :)

środek na banknoty, boczne kieszonki na kupony :)


**************************************
i jeszcze broszkę sobie zrobiłam, to mój broszkowy debiut :)

pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję, że tu do mnie zaglądacie i zostawiacie bardzo miłe słowa :)