...i znowu wpadłam do domu na trzy dni i muszę szybciutko zrobić zamówiony album dla dziewczynki...
ale przy okazji mogę chwilkę poświęcić na blogowanie i nadrobić zaległości;
zrobiłam niedawno scrap (30x30) na wyzwanie
Mirabeel, temat: pocztówka z wakacji, forma - dowolna - więc powstał scrap;
chciałam oddać w kolorach zmurszałe drewno starego mola lub pali falochronów (tych, na których siedzę), morską wodę i słońce oraz kwiaty porastające wydmy, czy mi się udało? same oceńcie :) (aha! bursztynki są prawdziwe)

nie byłabym sobą gdybym nie napisała czegoś o moim ogrodzie ;)
uwielbiam rośliny, które występują w naturze w naszym krajobrazie, a przeniesione do ogrodu nie ustępują urodą miejsca gatunkom typowo ozdobnym, mam takich roślin wiele, a pokażę tu kilka;
jastrzębiec pomarańczowy wygląda ku słońcu spomiędzy paproci
ukochana przeze mnie za swój słodki zapach
mydlnica lekarska (pewnie wszystkie znacie ją "z widzenia")

smotrawa okazała i jej piękne wielkie jasnozielone liście, na tle miskanta olbrzymiego

podagrycznik (normalnie to potworny chwast, który jak dostanie się swoimi wszędobylskimi podziemnymi rozłogami pomiędzy inne rośliny jest nie do usunięcia - zostaje pędzelek i środek chemiczny, którym smarujemy listki podagrycznika i czekamy aż uschnie, jednak część pędów na pewno przetrwa, hihihi, i cała praca na marne więc jest to wersja dla wyjątkowo cierpliwych - przy okazji może jakieś ogrodniczki znają lepsze metody pozbywania się "gada"), ale tu wersja ozdobna, o białozielonych liściach, ujarzmiona i "bezpieczna dla otoczenia"

przytulia właściwa (ta żółta) - tu przytula się do gigantycznych liści tarczownicy tarczowatej

to tyle o florze, a teraz zwierzątka;
pisałam już, że mieszkają u mnie traszki, a tu dowód na to, że jest im u nas dobrze i się rozmnażają, a ponieważ są chronione cieszę się, że ich przybywa - potomek

jeszcze ważka

biedronka

i przyłapane na...

i na koniec fragmenty mojego ukochanego miejsca na ziemi



no to się rozpisałam, i dopuścić taką do komputera po prawie dziesięciodniowej przerwie... ;)))