LO wychodzą mi tak sobie i niewiele ich robię, to mój trzynasty (30x30), ale jak zobaczyłam paletę kolorów w Grze w Kolory w ArtPiaskownicy to od razu pomyślałam o moich ostatnich zdjęciach, kierowałam się też mapką ILS :)

SentiMenti


, czy to już pora żeby umówić się na wizytę do specjalisty? ;)






wykonanie tego LO sprawiło mi wielką radość, pewnie nie mniejszą od tej Grzesiowej w czasie malowania :)





smotrawa okazała i jej piękne wielkie jasnozielone liście, na tle miskanta olbrzymiego
podagrycznik (normalnie to potworny chwast, który jak dostanie się swoimi wszędobylskimi podziemnymi rozłogami pomiędzy inne rośliny jest nie do usunięcia - zostaje pędzelek i środek chemiczny, którym smarujemy listki podagrycznika i czekamy aż uschnie, jednak część pędów na pewno przetrwa, hihihi, i cała praca na marne więc jest to wersja dla wyjątkowo cierpliwych - przy okazji może jakieś ogrodniczki znają lepsze metody pozbywania się "gada"), ale tu wersja ozdobna, o białozielonych liściach, ujarzmiona i "bezpieczna dla otoczenia"
przytulia właściwa (ta żółta) - tu przytula się do gigantycznych liści tarczownicy tarczowatej
to tyle o florze, a teraz zwierzątka;
jeszcze ważka
biedronka
i przyłapane na...


no to się rozpisałam, i dopuścić taką do komputera po prawie dziesięciodniowej przerwie... ;)))