czwartek, 23 czerwca 2016

klasyk z lat 70-tych - inaczej :)

Pamiętacie fotel (model B-7727 z Radomska), który wystąpił z nami w spocie reklamowym (tu film)?


To on, dla przypomnienia, a poniżej drugi, który skończyłam niedawno.

Drugim zajęłam się poprzedniego lata na działce, tam można bezkarnie szlifować, a zależało mi żeby przywrócić mu naturalny kolor bo przeznaczyłam go na taras i chciałam żeby pasował do kanap, które tam stoją.

Z tym fotelem postąpiłam inaczej, nie oddałam mu tapicerki, zostawiłam na wierzchu stelaż i dorobiliśmy mu plecy ze sklejki. 

Pasy na siedzisku i na oparciu wymieniłam na nowe i przykryłam je białą tkaniną.

Docięłam siedzisko i oparcie z gąbki, uszyłam pokrowce (zdejmowane do prania).

I jak widać już służy zmęczonym nie wiadomo czym kotom :)

I jedna rada: miałam tu sporo miejsc do zaszpachlowania bo odkryłam stelaż, który był tylko wewnętrzną konstrukcją, a nie elementem ozdobnym. Szpachla po wyschnięciu miała kolor pasujący do koloru drewna i sklejki, przeszlifowana papierem ściernym była prawie niewidoczna. Niestety zmieniło się to po pomalowaniu lakierem bezbarwnym, zmieniła kolor na żółtawy. Trudno, fotel przeznaczony jest na taras i nie przeszkadza mi to ale warto sprawdzać jak szpachla zachowuje się w połączeniu z lakierem.



A w poprzednim poście było o poduszkach, zapraszam :)



środa, 15 czerwca 2016

dwie poszewki - inaczej

Dziś dwie kolorowe poduszki.

Ciekawa serwetka za symboliczny grosik z sekendhendu, motyw koła uzyskany pewnie starą dobrą metodą odbarwiania/farbowania. W sam raz na poszewkę, tzn. byłaby w sam raz gdyby była większa ale da się to obejść :)


Druga poduszka to przykład na wykorzystanie zwykłej bawełnianej poszewki, naszyłam na nią tkaninę ("Unikko" Marimekko) zostawiając margines poszewki-tła. Dzięki przeszyciu obu warstw poszewki wyjściowej powstała żółta lamówka. Szybka i prosta metoda, zachęcam :)





A w poprzednim poście pokazałam "origami bag" - torby bardzo łatwe do uszycia, zapraszam :)


wtorek, 31 maja 2016

origami market bag i kleszcze

Witajcie, witajcie :)
Dziś po pierwsze o torbach na zakupy i nie tylko na zakupy.

Uszyłam dwie trójkątne torby.

Pierwsza.
Z dwóch warstw tkaniny, ma kieszonkę zamykaną na suwak, przeszycie sznurkiem i zapinanie na duży guzik. Zrobiłam długie ucho.


Trójkątne torby z sieci.
etsy lagarconne pinterest
etsy mujostore bernina

refinery29 etsy madebyemy
etsy etsy naver

etsy freetimebox etsy
etsy etsy etsy

danzigerwunderkammer marjakatz sousouus
etsy etsy tamyoc

Tu znajdziecie instrukcje szycia bento bag bo i tak się ją nazywa:

Więcej zdjęć na moim pintereście KLIK.

Druga moja.
Uszyta właśnie taką prostą metodą, z paska materiału o proporcjach 3:1, dokładnie z dwóch pasków bo ma wewnątrz drugą tkaninę, chciałam żeby była sztywniejsza, na zakupy wystarczyłby jeden cienki materiał żeby złożona zajmowała w torebce jak najmniej miejsca.


Paski zszyłam ze sobą na lewej stronie, obróciłam przez pozostawiony niezszyty fragment, zaszyłam, zaprasowałam i już miałam dwustronną tkaninę na torbę.

Teraz origami.

Po zszyciu torby zrobiłam uchwyt z kawałka szarego lnu i gotowe :)

Temat drugi na dziś, a oba tematy łączą koty.

Zostańcie jeszcze chwilę, przeczytajcie.

Schroniska z całej Polski apelują o pomoc w walce z inwazją kleszczy!

"Ukąszenie kleszcza to dla zwierzaka śmiertelne zagrożenie. Tygodniowo z tego powodu w polskich schroniskach ginie od kilku do nawet kilkudziesięciu czworonogów. – Tegoroczny atak tych pasożytów to prawdziwa plaga, a sezon na nie potrwa aż do jesieni. W trosce o zwierzęta razem z placówkami i fundacjami z całej Polski apelujemy o pomoc i zbiórkę środków farmakologicznych."
Pisze Fundacja NaszeZoo.pl – organizator akcji „Ratuj!”, w której udział bierze 20 schronisk i fundacji z całej Polski.

A ja podpisuję się pod tym apelem i w imieniu zwierząt w schroniskach proszę o pomoc. Moim kotom, które nie wychodzą z domu kleszcze nie grożą, ale ich kumple w schroniskach potrzebują zabezpieczeń.
Tu link do strony tej akcji, tam można kliknąć w wybrane schronisko i kupić dla niego preparaty przeciw pasożytom, zajrzyjcie, wspomóżcie:
A na zachętę zdjęcia Nokii i Kelly pod wpływem kocimiętki oraz Molki wylegującej się bezpiecznie w koszyku na tarasie, już nie pamięta, że była kiedyś w schronisku...



A w poprzednim poście było o czerwonych domkach, zapraszam :)