środa, 23 kwietnia 2014

już po

Lubię święta ale wszystkie pozostałe dni roku lubię nie mniej :)

Żegnam więc tegoroczną Wielkanoc, która podarowała nam piękną wiosenną pogodę i dziękuję za wszystkie życzenia, a Ani dziękuję za wiosenny obrus :*


czwartek, 17 kwietnia 2014

wreszcie się przydał fajny sznurek :)

Zalegające w pudełkach materiały trzeba stopniowo wykorzystywać bo nagromadziłam tych tak zwanych przydasiów tony... Dziś zużyłam fajny sznurek, piórka i klosz.



Zauroczyło mnie jakiś czas temu to zdjęcie, dotyczyło co prawda zupełnie innych świąt ale przecież nie ma powodu żeby się ograniczać :)

źródło

Nie miałam klosza o takim ładnym kształcie tylko mały i prosty, ale miałam za to ciekawy sznurek imitujący zielone gałązki (kupiony na giełdzie kwiatowej).


Owinęłam klosz sznurkiem, który ma tę zaletę, że zawiera w sobie cienki drucik więc ładnie trzyma się prętów i nie zsuwa.



Można by dodać oprawkę z kablem i powstałaby wiosenna lampa, ja na razie przywiązałam piórka i powiedzmy, że jest to ozdoba wielkanocna :)




a w poprzednim poście było o prezentach, które dostały moje koty :)