wtorek, 6 września 2016

Natrysk pod chmurką...

...już sobie bez niego ogrodowego życia nie wyobrażamy. Miło patrzeć w niebo biorąc prysznic :)
Nasz umiejscowiliśmy w ustronnym miejscu, woda jest z węża ogrodowego (w kolorze czarnym żeby łapał ciepło) leżącego na nasłonecznionym dachu. W upalne dni jest za gorąca więc dobrze jest mieć drugi wąż w miejscu lekko zacienionym na taki wypadek albo ten okrywać czymś, muszę to wypróbować w przyszłym sezonie.
Wiem, że dziś chłodno ale słyszałam, że nadchodzi upalny wrześniowy weekend więc powiedzmy, że temat jeszcze nieprzeterminowany :)))
Jak to wygląda u innych? Np. tak:
thestir.cafemom   soulouposeto   homedsgn   fancywindows
ofdesign   pysaq   skonahem   skonahem
99pallets   desiretoinspire   oxdeco   sunset
karenblackerby scandinavianretreat mostpp ofdesign
sentymentyiprezenty   drapestyle   theperfectbath   bobvila

A w poprzednim poście było o fotelu z lat 70-tych, zapraszam :)



czwartek, 23 czerwca 2016

klasyk z lat 70-tych - inaczej :)

Pamiętacie fotel (model B-7727 z Radomska), który wystąpił z nami w spocie reklamowym (tu film)?


To on, dla przypomnienia, a poniżej drugi, który skończyłam niedawno.

Drugim zajęłam się poprzedniego lata na działce, tam można bezkarnie szlifować, a zależało mi żeby przywrócić mu naturalny kolor bo przeznaczyłam go na taras i chciałam żeby pasował do kanap, które tam stoją.

Z tym fotelem postąpiłam inaczej, nie oddałam mu tapicerki, zostawiłam na wierzchu stelaż i dorobiliśmy mu plecy ze sklejki. 

Pasy na siedzisku i na oparciu wymieniłam na nowe i przykryłam je białą tkaniną.

Docięłam siedzisko i oparcie z gąbki, uszyłam pokrowce (zdejmowane do prania).

I jak widać już służy zmęczonym nie wiadomo czym kotom :)

I jedna rada: miałam tu sporo miejsc do zaszpachlowania bo odkryłam stelaż, który był tylko wewnętrzną konstrukcją, a nie elementem ozdobnym. Szpachla po wyschnięciu miała kolor pasujący do koloru drewna i sklejki, przeszlifowana papierem ściernym była prawie niewidoczna. Niestety zmieniło się to po pomalowaniu lakierem bezbarwnym, zmieniła kolor na żółtawy. Trudno, fotel przeznaczony jest na taras i nie przeszkadza mi to ale warto sprawdzać jak szpachla zachowuje się w połączeniu z lakierem.



A w poprzednim poście było o poduszkach, zapraszam :)



środa, 15 czerwca 2016

dwie poszewki - inaczej

Dziś dwie kolorowe poduszki.

Ciekawa serwetka za symboliczny grosik z sekendhendu, motyw koła uzyskany pewnie starą dobrą metodą odbarwiania/farbowania. W sam raz na poszewkę, tzn. byłaby w sam raz gdyby była większa ale da się to obejść :)


Druga poduszka to przykład na wykorzystanie zwykłej bawełnianej poszewki, naszyłam na nią tkaninę ("Unikko" Marimekko) zostawiając margines poszewki-tła. Dzięki przeszyciu obu warstw poszewki wyjściowej powstała żółta lamówka. Szybka i prosta metoda, zachęcam :)





A w poprzednim poście pokazałam "origami bag" - torby bardzo łatwe do uszycia, zapraszam :)