piątek, 28 kwietnia 2017

sportretowani...

...znani nam i nie znani...

W poprzednim poście w roli głównej wystąpił portret chłopca namalowany przez Francisco Botero, zachęcam zajrzyjcie tam KLIK.

Malowanych portretów nie mamy wiele w domu, prócz chłopca z ptaszkiem jest małe monidło ze św. Tereską, które jest ze mną od zawsze, cztery gniewne twarze, grafiki portrety Marlona Brando i Boba Marleya wykonane przez Emila (syna), i klasyk- portret "przodka" - rodzinna pamiątka Rafała.

Niezła mieszanka stylistyczna :)

Ale pokażę Wam dziś wnętrza, w których portrety mnie zachwyciły.

Portrety występują w nich solo
wabisabi-style servicolor dianelikesart
thatkindofwoman style-files thedesignfiles
loppisliv boxwoodavenue lascositasdebeacheau
amoebalanding myscandinavianhome designspiration
yapidekorasyon360 mydomaine analogdialog

i w duetach
fawninteriors lascositasdebeacheau gloria
popsugar thedecojournal mrandmrssmith

w zestawach damskich
ciaodomenica thefullerview turbulences-deco
websta fletcherrhodes lisamariawilliams
męskich
instagram jestcafe desiretoinspire
onekingslane vogue rydeng

i mieszanych
stephenclement designsponge stylebyemilyhenderson
thepoetryofmaterialthings thirdculturecool fagel-bla
primitivemodernism issuu myscandinavianhome
oldbrandnew thecharlotte
designbloggarna anthropologie
annstreetstudio apartmenttherapy


i jeszcze trochę :)

I bardzo bardzo bardzo portrety podobają mi się w restauracjach:


uwielbiana przeze mnie wirtualnie  "Del Popolo" w San Francisco, tu piękne foty yellowtrace


pub "Smith" w Seattle foter      restauracja "Mr. Wong" w Sydney we-heart       flickr

"Bang&Jensen" w Kopenhadze nightlife      designlovefest

Do napisania tego posta skłonił mnie w zasadzie film "Koneser" (2013, reż. Giuseppe Tornatore), wspaniały /polecam, zachęcam, namawiam/, a tu kadr z filmu:


Wiecie co, mogłabym mieć ściany obwieszone portretami nieznanych mi ludzi, czułabym się dobrze w tym towarzystwie ale podejrzewam, że nie wszyscy tak mają :)

I jak klamrą zamknę ten wpis obrazem Botero "Kolekcjonerka" :)



A na pintereście mam tablicę z portretami we wnętrzach, a na niej przypięłam więcej fot, zapraszam :)


czwartek, 6 kwietnia 2017

chłopczyk z ptaszkiem

W poprzednim poście przedstawiłam Wam kolumbijskiego artystę, którego obrazy zauroczyły mnie ostatnio - Fernando Botero. Zajrzyjcie tam, zapraszam.

Zbliżały się urodziny małżonka i postanowiłam sprawić mu w prezencie obraz. Miliona dolarów na ten prezent nie miałam ale przecież to nie powód żeby odmawiać sobie obcowania ze sztuką :) Reprodukcja w zupełności mnie w tym wypadku zaspokajała. W dzisiejszych cyfrowych czasach nie jest problemem wykonanie printu ulubionego dzieła. Skorzystałam z usług oferowanych przez foteks.pl, firma wykonuje m.in. wydruki na płótnie, które naciągane są na drewniane ramy i właśnie ta opcja mi bardzo odpowiadała. Pozostało mi znaleźć w sieci zdjęcie o wystarczająco dużym rozmiarze i doskonałej jakości.

Kilka obrazów Botero podobało mi się szczególnie, chciałam ciemnowłosą parę czyli nas:
Ta para w plenerze na kocyku to był mój faworyt:
Szukałam też wersji gołych ;) Ewa z Adamem tyłem byliby super:
Myślałam też o kobitce dla męża:

Niestety żadnego z tych obrazów w wystarczającym rozmiarze w sieci nie znalazłam :( 

Zmieniłam więc kierunek poszukiwań i małżonek zamiast zakochanej parki lub krągłej Wenus otrzymał w prezencie chłopca z ptaszkiem:

Wybór poparty jest krótką historią: Fernando Botero namalował ten obraz w 1965 roku, Rafał miał wówczas roczek czyli był mniej więcej w wieku chłopca na obrazie, wszystko się zgadza :)

Ze spraw technicznych dodam, że na stronie http://sklep.foteks.pl/wydruk-z-twojego-zdjecia wybrałam do wydruku płótno bawełniane o gramaturze 380g, a obraz ma rozmiar 100x120cm. Parametry przesłanego przeze mnie pliku to: rozdzielczość 300DPI, a wymiary 3000x2469 pikseli.

Po tym jak poznałam twórczość Botero nagle zaczęłam zauważać jego obrazy w różnych miejscach (w telewizorku). I tak w dniu gdy tego artystę odkryłam, podczas oglądania filmu wieczorem zobaczyłam to:

dwa obrazy Botero w filmie "Doskonałe morderstwo" (1998) z Michaelem Douglasem i Gwyneth Paltrow, to był znak ! :)

Następnego dnia "Wielkie Projekty Australia", cudownie odnowiony industrialny budynek, a na ścianie Botero :)
completehome

I parę dni później w "Tu jest pięknie", nie wiem tylko czemu Dorota Szelągowska mówi, że "był taki malarz", Botero żyje i tworzy.
To jeden z pokoi w "Oczyszczalni".

Wyszukałam też inne wnętrza z obrazami i rzeźbami Botero, i z obrazami inspirowanymi jego twórczością:
hoteleuropeonapoli instagram jeffreyhitchcock
instagram we-bordeaux gettyimages gettyimages
architecturaldigest instagram redcarpetluxurybb instagram
instagram instagram instagram instagram richardmishaan instagram
instagram instagram instagram
coco-lapine-design luxesource decorpad
goodsamshow houzz architecturaldigest
Plakat w Medellin (do 2003 roku najniebezpieczniejsze miasto świata), rodzinnym mieście Fernando Botero. A tu ciekawy wpis sarahandduncantravel.

To tyle, na koniec jeszcze raz nasz Botero:



Dziękuję foteks.pl za współpracę, z czystym sercem polecam :) 


ps1. oczywiście mam tablicę "Botero" na pintereście

ps2. pozostając w temacie latynoskich artystów: w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu będzie można oglądać obrazy Fridy Kahlo, od 27.09.2017 do 21.01.2018, mam nadzieję, że je zobaczę :)

wtorek, 4 kwietnia 2017

Fernando Botero - nowa WIELKA miłość

I znów przez przypadek dokształciłam się ze sztuki. Syn szukał puzzli z kolekcji artystycznej i przeglądaliśmy ofertę, wybrał coś (teraz musi czekać miesiąc bo to puzzle na zamówienie, a potem już tylko czysta frajda z łączenia 2000 kawałeczków) natomiast moją uwagę przykuły pewne charakterystyczne obrazy i natychmiast poczytałam o autorze.
Jak w paru zdaniach opisać tak bogatą twórczość? Nie wiem więc użyję paru obrazków :)

Fernando Botero, kolumbijski malarz i rzeźbiarz (ur. 1932).
Rzeźby:
Malarstwo.
Autoprtrety:
Nowe wersje znanych dzieł:
Muzycy:
Taniec:
Martwa natura:
Sceny łazienkowe:
Sceny piknikowe:
Miłość:
Obyczaje i lekkie obyczaje:
Bukiety i ich autor:
jornada
Zakonnice:
Księża:
Święte:
Jezus:
Przemoc:

w tym obrazy namalowane po ujawnieniu koszmarnego traktowania więźniów w Abu Ghurajb

Korrida:
Cyrk:

Rodzina:

Dzieci:

Koty i inne czworonogi:

Botero to obecnie najbardziej rozpoznawalny i najdroższy latynoski artysta, ceny jego obrazów i rzeźb przekraczają na aukcjach nawet milion dolarów. Chciałam kupić mężowi na urodziny jakiś obraz tego artysty, a ponieważ nie mam na zbyciu miliona dolarów wymyśliłam coś innego i nie jest to napad na bank ale o tym w następnym poście, już teraz zapraszam :)


A w poprzednim wpisie było o tkaninach Josefa Franka :)