Parę dni temu u nas w mieście kilkakrotnie wyły syreny, były to alarmy próbne jak się okazało.
Dziś u mnie alarm próbny, ta bomba nie wybuchnie jeszcze, ale za 50 dni kto wie... kto wie...
;)))
A właściwie to nie bomba tylko bombka :)
Śmiem podejrzewać, że w tym roku moje ozdoby bożonarodzeniowe będą z retro tkanin z odzysku.
Na próbę powstała jedna bombka na bazie kuli styropianowej o średnicy 10 cm.
Oto próbna prezentacja:
A w poprzednim poście przedstawiłam Leona, Leon jest wyjątkowy - neonowy, zajrzyjcie :)




























