Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

jeleń we wzorki :)

pewni sympatyczni młodzi ludzie zamarzyli o jeleniu wzorzystym, nawet nie o całym, a tylko o głowie i to sztucznej oczywiście...
nie znaleźli jednak żadnego, który "gadałby" do nich wystarczająco przekonująco więc kupili białego, a moim zadaniem było "owzorkowanie" go :)
najlepszą metodą wg mnie było oklejenie jelenia papierem do decoupage i tak zrobiłam, rogi pomalowałam białą farbą akrylową, a papier zabezpieczyłam lakierem bezbarwnym do papieru właśnie;

tu w towarzystwie Św. Tereski

podczas przeobrażania

i koleś w pełnej krasie




miło mu było w towarzystwie Św. Tereski ale teraz zdobi już zupełnie inną ścianę, no i dobrze bo mój biały poczuł się zagrożony, a wiecie, jeleń pilnujący swojego terytorium przed innym samcem to niebezpieczna sprawa... mogłoby się skończyć jatką ;)
nawet tabliczkę z ostrzeżeniem dla nieupoważnionych jeleni powiesił...




dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti

a w poprzednim poście był:

czwartek, 17 lutego 2011

wariacja na temat starych makatek...

stare babcine makatki budzą we mnie miłe uczucia, chciałam aby w jakiś sposób zaistniały w naszych czterech kątach;
w tym celu wyszukałam w domu wszystkie stare podkładki z korka, które dość już wysłużone przez lata były, podkładki otrzymały dwie warstwy białej farby akrylowej, następnie sięgnęłam po stempelki i czarny tusz, przypomniałam sobie teksty znane z babcinych kuchennych makatek, podkładki ostemplowałam, a po tym nałożyłam dwie warstwy matowego bezbarwnego lakieru akrylowego, i w ten oto sposób kawałek przeszłości w nowym wydaniu zaistniał na moim stole;
korzyścią oczywistą jest też odrodzenie zniszczonych korkowych podkładek :)

wariacji na temat starych makatek ciąg dalszy nastąpi ponieważ mam jeszcze jeden pomysł :)
widoczny na zdjęciach wyciśnięty z grejpfruta sok właśnie wchłonęłam, pycha!

a ponieważ alergia w domu już daje o sobie znać powstał chustecznik, czyli odrobina decoupażu :)

czwartek, 28 stycznia 2010

o tym i o tamtym...

strasznie mi zimno, pewnie nie mnie jednej, ale ja niskociśnieniowiec jestem i wszystkie części ciała najbardziej oddalone od centrum dowodzenia - czytaj: serca - czyli stopy dłonie i nos mam wymarznięte, tam krew nie może jakoś dopłynąć, żeby podgrzać :( mimo, że w mieszkaniu 19 st. C;
no cóż, wiosna tuż tuż ;) - o i rym się przydarzył ;)
więc siedzę sobie w rękawiczkach żeby mi dłonie całkiem nie odpadły i coś skubię, i mimo że mam kilka rzeczy, które powinnam zrobić, robię te których wcale nie muszę, ale mnie cieszą, i w ten sposób powstał minibook, ale niestety nie mogę go jeszcze pokazać więc tylko kawałek w moich zmarzniętych łapkach :)

i przy okazji odkryłam, że pigment Perfect Pearls (ze scrap.com.pl) świetnie nadaje się do wypełniania pęknięć przy ozdabianiu przedmiotów techniką decoupage+crackle, to tak przy okazji dla tych co dekupażują :)
efekt poniżej

temat obrazka akurat w sam raz dla czekających z utęsknieniem na wiosnę tak jak ja :)))
a bociek poleciał w ramach moich aukcji WOŚP do Krakowa :)
idę zrobić sobie wielki kubek gorącej herbatki owocowej :)

ach jeszcze jedno, zrobiłam sobie nowy banerek na blogu 

niedziela, 15 lutego 2009

"Krówka w kąpieli"...

...obrazek powstał parę dni temu, drewniana deseczka ozdobiona przy pomocy decoupage i crackle;
...takiej to dobrze... kąpiel w mleku... pozazdrościć...

piątek, 23 stycznia 2009

Makowa skrzyneczka...

...ozdobiona dekupażem i spękaniami, nawet mi się podoba, teraz rzadko bawię się serwetkami, wolę albumy, ale rok temu właśnie decoupage był na pierwszym miejscu