...tylko biel, zieleń i perełki;
nad takimi teraz pracowałam, bardzo lubię je robić, wykorzystuję w nich gałązki widłaka, które po spreparowaniu są elastyczne (nie łamią się, nie kruszą, dają się dowolnie układać) i wyglądają jak świeże

wymyśliłam dwa wzory zaproszeń z widłakiem (nie teraz tylko rok lub nawet dwa lata temu) i za każdym razem jak ktoś je zamawia to bardzo się cieszę bo są wg mnie takie proste i delikatne




a wnętrze serduszek jest delikatnie oprószone srebrnym brokatem

no i to tyle, zaproszenia zajmują mi teraz najwięcej czasu, ale za to będę mogła kupić sobie róóóóóóżne materiały do innych prac, i to mnie baaaaaardzo cieszy, ale jestem też w trakcie albumu dla bobaska, zrobiłam też pierwszy w moim życiu składaczek (w ramach treningu, bo muszę zrobić składaczek na wymianę do "babiego lata");
to tyle na razie, następnym razem pokaże zaproszenia wiejskie sielskie bo takie teraz mam na warsztacie;
pozdrawiam wszystkie zaglądaczki!!!