poniedziałek, 8 lutego 2016

łazienka: remont, remont i po remoncie, ufff :)

Małymi kroczkami doszliśmy do mety, remont łazienki skończony :)
Na drzwiach stara metalowa płytka z tramwaju, powiedzmy że upamiętnia 5 lat naszego czekania na gotową łazienkę :) Widać wyremontowane drzwi, jestem zadowolona z efektu.


Nie mam aparatu z odpowiednim do fotografowania małych pomieszczeń obiektywem, mam aparat kompaktowy i smartfon z nakładkami "fish eye" i "wide angle", nie da się pokazać tak małego pomieszczenia z odległości ale starałam się wycisnąć z tego sprzętu jak najwięcej :)


Cegły, wymyśliłam sobie taki pas na ścianie z odsłoniętymi cegłami oraz odwzorowanie drzwi do łazienki wraz naświetlem przy pomocy krat. wygląda to tak jakby kiedyś te drzwi z kraty metalowej prowadziły dalej ale to wejście zostało zamurowane.


Wrażenie tego nieistniejącego już przejścia wzmacnia chodnik ze starych płytek. Do kraty dołożyliśmy wiekową klamkę :)
W kilku kwaterach są szyby zbrojone. Pamiętam pewien budynek, który mijałam często w dzieciństwie, to była chyba cementownia/betoniarnia, stara cegła, duże okna z metalowymi podziałami i szybami zbrojonymi ale wybrakowane, wytrzaskane, bardzo ten obraz utkwił w mojej głowie, chyba mnie trochę przerażał jak byłam mała (nie bardzo), teraz takie klimaty bardzo mi się podobają i tu chciałam wszystkim, którzy lubią industrialne wspomnienia polecić przejrzenie zdjęć Pawłą Augustyniaka, ja jestem trafiona, uwielbiam pawelaugustyniak Znalazłam na zdjęciach tych opuszczonych fabrycznych budynków wszystko co chciałam mieć w łazience, są tam stare płytki na podłogach i ścianach, cegły, metalowe okna, kraty, lubię i już :)
A, no i cudownie wkomponowała mi się tam stara szafeczka na drobiazgi :)


Widok na lewą stronę.


Tu widać całą zabudowę z pralką.


A pomysł na zabudowę wziął się stąd, że nie wyobrażałam sobie mojej łazienki bez tego kosza, tylko tak mogłam go w łazience zmieścić :)


Mam ostatnio fazę na Woodiego Allena i robię sobie powtórki z jego filmów, znalazło to odzwierciedlenie w zawartości ramek. Po długich poszukiwaniach trafiłam na ten plakat i wpasował się idealnie, to belgijski poster do "Play it again, Sam".


Prawa strona łazienki.
Deski trafiły nie tylko na podłogę ale również na obudowę wanny.

Bardzo długo i starannie wybierałam zasłonę prysznicową, ta z Ikei wygrała z konkurencją :)
O innych dodatkach do łazienki już pisałam.


Wydaje nam się, że kiedyś łazienka obejmowała również korytarzyk, który widać tu na zdjęciach, ale dołączono do mieszkania pokój, do którego prowadzi obecnie i z łazienki wydzielono to dojście, na ścianie za kaloryferem widać stare płytki, o których już wspominałam. Położyłam tam stary ręcznie tkany irański kobierzec z tzw. azteckimi wzorami, powtarza układ wzoru na płytkach podłogowych. Jest gruby i mięsisty, fajnie wskoczyć na niego boso wychodząc z łazienki po kąpieli :)


No i to by było na tyle :) Jesteśmy bardzo zadowoleni z łazienki, za każdym razem gdy do niej wchodzę to się uśmiecham :)

A w poprzednim poście były linoryty z mózgiem w roli głównej, zapraszam :)


53 komentarze :

  1. Jestem pod wrażeniem! Świetna robota:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łazienka jest niesamowita.Tabliczka z tramwaju, te stare płytki czy krata na ścianie to rozwiązania tak nietuzinkowe że dech zapiera.Mocno, mocno uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne pomysły, mnóstwo bardzo ciekawych detali - podłoga, cegła, krata, drzwi, stara szafka na drobiazgi :)
    Ale według mnie za dużo się dzieje w tak małym pomieszczeniu. Wystarczyłoby zasłonić czymś wnękę z pralką (np. roletą) i już byłoby spokojniej.
    Poza tym przy tak pięknej i bardzo absorbującej uwagę podłodze słusznym wyborem były białe płytki na ścianę. Tylko dlaczego mają ciemną, a nie białą fugę? Przez to wnętrze jest poszatkowane. Biała fuga dałaby wrażenie jednolitej powierzchni ze strukturalną kratką.
    Nie gniewaj się za te uwagi - takie są moje odczucia po obejrzeniu zdjęć. Być może w realu odbiór jest inny.
    W każdym bądź razie gratuluję świetnych pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu miałabym się gniewać? dzięki za uwagi :) wydaje mi się, że na żywo wygląda to jednak inaczej, zdjęcia pokazują na małym obrazku dużo elementów i może się wydawać, że jest ich za dużo, ja wchodząc do łazienki tego nie widzę, widzę albo białą ścianę z tą cegłą i kratą, albo jak spojrzę na lewo to widzę pralkę i ręczniki nad nią bo reszta jest wysoko, pomieszczenie ma 3,20. Na zdjęciach starałam się ująć jak największe fragmenty żeby nie były to zdjęcia detali i zwłaszcza te robione fish-eye mogą przekłamywać rzeczywistość. Oczywiście nie jest to łazienka minimalistyczna :) Fuga jest jasno szara, długo się zastanawiałam nad wyborem i ten jasny szary bardzo mi odpowiada. W sumie może zrobiłam błąd robiąc takie zdjęcia żeby jak najwięcej na niektórych pokazać ale inaczej nie byłoby widać układu pomieszczenia.
      Dzięki za odwiedziny i komentarz, pozdrawiam :)

      Usuń
  4. fantastycznie to wszystko wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna łazienka. Plakat z Allenem mnie urzekł :) Pomysł z cegłami rewelacyjny. Ostatnio stoczyłam walkę ze swoją ścianą w kuchni (oraz narzeczonym) i też ciesze się cegłą w mieszkaniu. Mnie w oczy razi tylko ta rolka papieru toaletowego "na wejściu". Nie praktyczniej byłoby uchwyt na papier zawiesić na bocznej ścianie zabudowy pralki?
    Przepraszam za pytanie, ale jeśli się nie mylę korzystacie z bojlera Ariston Velis? Od jakiegoś czasu zastanawiamy się nam kupnem tego modelu i szukamy rzetelnych informacji na jego temat. Jesteście z niego zadowoleni? Jak się sprawuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marudziliśmy szukając miejsca na uchwyt na papier i na razie wybraliśmy to bo to drewno i mogę ewentualnie wykręcić, zaszpachlować i zamalować miejsca po śrubach małym pędzelkiem nie pozostawiając śladu. Wiercąc w płytkach muszę być pewna wyboru, a nie byłam... :)
      Bojler to Ariston VLS Premium 100, mamy go chyba dwa lata, może dłużej, wg nas jest świetny, jak dotąd bezawaryjny, mogę polecić :)
      Dzięki za wizytę i pozdrówka przesyłam :)

      Usuń
  6. Zaadoptuj mnie, prosze :). Do czego sie nie dotkniecie, zamieniacie to w dzielo sztuki, naprawde. Chyle czola :). Marze o tym, zebym mogla kiedys podobnie okielznac wlasne mieszkanie. Po swojemu i z klasa :)).

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor stołka mi się podoba - ja mam takie szare (jedno) i dwa jesno-niebieskie/zielone... Chyba kiedyś wymienię to jedno-niebieski-zielone na takie jak Twoje niebieskie z kimś kto będzie tego chciał... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. O mateńko! Jak pięknie! Jesteś Czarodziejką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pieknie, podloga i kosz♥ ja kradne Kartellowy kontenerek ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. najbardziej czaderska i dopracowana łazienka na świecie. i taka bardzo twoja. brawo! kawał świetnej roboty za wami. wyobrażam sobie ile czasu zajęło samo szukanie poszczególnych elementów... no i daje efekt WOW!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy ja dobrze widzę, że macie kuwetę pod wanną i ten boski koci otwór jest dla futer, żeby sobie tam właziły i... robiły co trza w zaciszu? :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fu, jest dokładnie tak jak piszesz :) jeszcze tylko wymienię kuwetę na brązową żeby znikała wizualnie, polecam to rozwiązanie, u nas świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  12. świetna łazienka! a ja mam pytanie skąd płytki na ścianę bo świetne i czy to 10x10 czy większe? i czy z dyspensera do żelu i szamponu jesteś zadowolona? dzięki bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, płytki 15x15, to są stare płytki, znalazłam je na olx;
      dozowniki sprawdzają się rewelacyjnie, mogę szczerze polecić :)
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Zachwycona jestem połączeniem drewna z tymi KAFELKAMI..pomysłowo i z jajem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Your blog is very impressive and have the useful information it is really caught my attention.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przez przypadek trafiłam do Ciebie i wsiąkłam na dobre. Nie mogę wyjść z podziwu na Twoją kreatywnością. Bardzo podoba mi się każdy zakamarek mieszkania ( łazienka oczywiście też;), który prezentowałaś na blogu. Już myślałam, że na całym świecie tylko klimaty skandynawskie albo shabby chic ;) Podzielam Twoją miłość do tkanin i poduch, potrafisz wyszukać prawdziwe perełki. Po wizycie w Waszym "dziejniku" zamarzyła mi się ścienna galeria, zerknij do mnie proszę może coś doradzisz?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie to bardzo miły przypadek Cię do mnie przekierował :)
      dziękuję za tak miłe słowa, na pewno w wolnej chwili zajrzę do Ciebie :)

      Usuń
  16. O szaleństwo nad szaleństwami! Wykreowałaś nieziemską i klimatyczną przestrzeń i nie mogę się nadziwić jakie to wszystko spójne i jak dobrze przemyślane. Drzwi do innej rzeczywistości przerosły moje wyobrażenia o wyobraźni :) Ściskam i idę podziwiać dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo z drzwiami są u nas interesujące historie, w pokoju dziennym mamy drzwi, które prowadzą do szafki, a wszyscy myślą, że do jakiegoś pomieszczeni, natomiast w sypialni są teraz drzwi prowadzące na taras, a wcześniej ich nie było, choć dawno temu były :) no to dołożyłam to tajemnicze zamurowane przejście do...

      pozdrawiam i dziękuję pięknie za odwiedziny :)

      Usuń
  17. Nie marudzę (bo jestem oszołomiona Waszymi zdolnościami manualnymi i rezultatem tychże) - natomiast ciekawi mnie kwestia umywalki... ?
    P.S. Czasami coś się zmienia w Waszym domu; co robicie z rzeczami, które znikają? Może jakaś dodatkowa zakładka w postaci "sprzedam"? Pytam, gdyż byłoby się na co połasić. Pozdrawiam, mb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mb, consuetudo est altera natura, nigdy w swoim 45 letnim życiu nie miałam umywalki i nie jest mi potrzebna, mąż przez ostatnie 26 lat czyli odkąd ze mną zamieszkał też nie ma :) W poprzednim mieszkaniu już zastosowaliśmy to samo rozwiązanie co tu, tam się sprawdziło i tu się sprawdza, bateria jest wysoko, nie trzeba się schylać szczególnie żeby z niej korzystać, i jest zamontowana na środku wanny żeby wygodnie się ją użytkowało, a wanna pełni w tym wypadku rolę dużej umywalki, jak umywalnie na obozach harcerskich :) Zadecydowaliśmy, że wolimy mieć tu trochę więcej miejsca niż montować nieprzydatny dla nas obiekt. Mieliśmy wybór i jest to świadoma decyzja :)
      Zazwyczaj jak rozstaję się z przedmiotami to wystawiam na olx, allegro, czasem też daję znać na blogu lub facebooku, tak jak było parę dni temu z dwoma odbitkami linorytu :)
      Dzięki za odwiedziny na blogu pozdrawiam Cię słonecznie :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Mnie się to rozwiązanie podoba :-) Łazienka jest obłędna. Zatem śledzę dalej :-) Przyjemnego dnia, m.

      Usuń
    3. aha, jest też wycięcie w obudowie wanny na stopy żeby wygodnie się stało :)

      Usuń
  18. bardzo bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze, pozdrawiam Was serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Możesz mi powiedzieć, gdzie kupiłaś czarną deskę sedesową, właśnie takiej poszukuję( kształt).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, w Castoramie, szukałam w różnych sklepach i tylko ta mi się podobała, nie ma widocznych chromowanych okuć, tworzywo wygląda jak bakelit, wydaje się być mocna i trwała (okaże się), jest wolnoopadająca i pasowała kształtem do naszego starego kompaktu;
      mieliśmy wycięty z tektury szablon sedesu i tak dopasowywaliśmy w sklepie, ale można przymierzyć w domu i zwrócić, na szczęście idealnie pasowała :)
      http://www.castorama.pl/produkty/wykonczenie/wc/deski-sedesowe/deska-wc-cooke-lewis-standard-aglaja-black-wolnoopadajaca-z-duroplastu.html

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję.
      A łazienka piękna. Podziwiam.

      Usuń
  20. oryginalna, cała ty :) i to wejście dla kota. super

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie się prezentuje, 100% oryginalności ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z charakterem! Zresztą nie spodziewałam się banału.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepięknie!!!Od dłuższego czasu podziwiam Pani dom i pasję z jaką go Pani urządziła.Jest przepiękny.W indywidualnym,eklektycznym stylu i tak cudnie odmienny od tej blogowej biało-szarej powtarzalności;-)Brawo!!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Pani, że dużo mieszkań oglądam w sieci, bardzo dużo, i jest tylko kilka, które (z polskiej blogosfery) zapamiętałam i kojarzę z konkretnymi osobami i wiem, że nie pomylę tych wnętrz z żadnymi innymi; jeśli moje mieszkanie jest również zapamiętywalne przez swój charakter to jest to dla mnie największa nagroda :)
      dziękuję :)

      Usuń
  24. swietna lazienka, najbardziej podoba mi sie podloga. Ale mam tez pytanie natury praktycznej: wkladacie zaslonke na czas prysznicu do wanny bo inaczej woda scieka chyba na te piekna drewniana podloge

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że podczas kąpieli pod prysznicem zasłonka jest w wannie, inaczej nie spełniałaby swojej funkcji;
      dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Pięknie wyszło, gratuluję. Cudne deski, zazdroszczę:) Jeśli można spytać - skąd ten piękny chodnik w przedpokoju? Szukam czegoś dokładnie w takim stylu. Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      a stare dywany orientalne wyszukuję na allegro

      Usuń
  26. O losie!!! jest CUDNIE. NIe wiem co bardziej mi się podoba! Próbówki z płynami?? Wejśce dla kota na kuwetę? Płytki na podłodze? ściana z cegłą? Czarna lampa? Zasłonka?? Jest cudownie !!! Dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
  27. płytki na podłodze - mega. wejście dla kota pod wannę- super pomysł. ogólnie całość naprawdę dobra i efektowna. ja pewnie nie utrzymałabym porządku na półkach z pralką i zdecydowałabym się na białą, surową np.lnianą zasłonę.
    gratuluję
    i dzięki za wszystkie inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O faktycznie pomysł w wejściem dla kota pod wanną jest rewelacyjny, z resztą sama jej obudowa jest bardzo ciekawa. Chętnie przeniosłabym ten patent do swojego domu:) Poza tym ściana z cegłą, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  29. dzięki śliczne za wasze słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam, pisząc o budynku starej cementowni, miała Pani na myśli budynek na ul. Augustynika? (też jestem z DG, mieszkam blisko Pani, a spacerując lubię patrzeć na Pani taras, wcześniej gdy nie znałam bloga, lubiłam sobie wyobrażać, jak go urządzić). A o tym budynku często myślę..., co tam było?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło :) Tak, mam na myśli budynek przy Augustynika, mieszkałam na Redenie na Kopernika i przechodziłam obok niego chodząc do cioci, która mieszkała na ówczesnej Świerczewskiego (teraz Augustynika). Nie wiedziałam co tam było ale niedawno przeczytałam na forum naszego miasta, że to była betoniarnia. Bardzo utkwił mi w pamięci tamten budynek, a jakiś czas temu zniknął... Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  31. świetne praktyczne pomysły;
    moja łazienka właśnie w remoncie, kocia kuweta będzie pod wanną :) a kosz na bieliznę na pewno pod pralką;
    dzięki za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi, że mój wpis się przydał, pozdrawiam z opóźnieniem :)

      Usuń
  32. Jestem jeszcze pod wrazeniem dopiero co nowo odkrytej strony! WOW WOW WOW!!! Mam czysto praktyczne pytanie: na jakiej wysokosci jest pralka i jak sie takie podwyzszenie sprawdza w praktyce?
    Serdecznie gratuluje niemainstreamowych wnetrz!
    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, że odpowiadam z opóźnieniem, to rozwiązanie sprawdza się świetnie, już idę zmierzyć, zaraz wracam..... pralka stoi na wysokości 52cm, pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń