poniedziałek, 25 listopada 2013

forum "wnętrza mieszkań"

Mam 50 minut do teatru telewizji więc powinnam zdążyć z tym postem :)

Dziś o pewnym forum, jedynym forum o wnętrzach, na które zaglądam.
Jest to forum na gazeta.pl, dokładnie jest to fotoforum, a nazywa się "wnętrza mieszkań" KLIK. Na forum trafiłam trzy lata temu. Powiem Wam szczerze, że wiele dzięki temu forum się dowiedziałam i nauczyłam. Można tam pokazać swoje mieszkanie ale trzeba być przygotowanym na słowa krytyki, można prosić o pomoc w urządzaniu i jeśli wysłucha się rad forumowiczek można mieć pewność, że mieszkanie będzie miało klasę i charakter. Są tam osoby, które znają się na tym zawodowo, są osoby, które mają świetne wyczucie i intuicję, są też posiadaczki bogatych zbiorów pięknych inspiracji z sieci i chętnie się nimi dzielą. Forum polecam szczególnie osobom, które są na etapie remontu, urządzania mieszkania itp., można uniknąć wielu błędów. Można też po prostu pokazać swoje mieszkanie czy dom z ciekawości co powiedzą o nim inni, i to powiedzą szczerze!
Forum to różni się między innymi tym od innych o podobnej tematyce, że czasem panie nie owijają w bawełnę i potrafią wylać kubeł zimnej wody na głowę osoby pokazującej swoje mieszkanie i przekonanej o jego urodzie. Nie każdy jest gotowy na krytykę, niektóre osoby w takim momencie opuszczają forum, ale osoby odporne, które postanawiają tam zostać i wprowadzają w czyn rady doświadczonych forumowiczek nigdy tego nie żałują, śmieją się potem z tych trudnych początków :) i pokazują efekty zmian w wątku o metamorfozach.

Wpadajcie na "wnętrza mieszkań", poczytajcie wątki innych osób, nawet nieaktywny udział w forum czyli tylko przeglądanie tego co dzieje się w innych mieszkaniach i jakim zmianom ulegają jest świetną wnętrzarską szkołą.
http://fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html


 

Pozdrawiam forumowe koleżanki, które tu do mnie zaglądają :)

***
Przypominam o aukcji w "plastyku"w Dąbrowie Górniczej, to już w najbliższą sobotę, młodzież szykuje ekstra prace na ten dzień, zapraszam Was serdecznie w ich imieniu :)
Pisałam już  o tym TU.

***
Ok, chyba zdążę na Kobrę :)



a w poprzednim poście były poduszki z pomponikami

32 komentarze :

  1. Aha.... ja na forum WM trafiłam w 2005 roku i było to nie lada odkrycie i w ogóle z forum trafiłam na blogi, do dziś chętnie zaglądam (stamtąd Cię wygrzebałam kochana i uważam, że jesteś jedną z perełek :)))
    Tak.... słowa krytyki, czasem nawet ostre.... zdarza mi się w ogóle nie czytać niektórych wątków, bo się przeobrażają w jakieś personalne pyskówki, ale jak to w życiu bywa...

    Natomiast co do inspiracji masz zupełną rację, forum jest o 'dekadę' dalej, nowości, marki, trendy tam się najszybciej dowiesz co jest grane. Sama znalazłam tam sporo bardzo ciekawych rzeczy, poza takimi np. gdzie co fajnego można znaleźć. Myślę, że to świetna i jak dotąd najlepsza forma prezentacji, opinii, doradztwa w temacie wnętrzarskim :)


    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renatko, 8 lat to naprawdę szmat czasu, ciekawe ile lat forum istnieje, nie mam pojęcia, a Ty wiesz? Może jesteś jedną z pierwszych? Ostatnio na szczęście forum trochę złagodniało, a może nie...mogę nie wiedzieć zbyt dobrze bo nie często zaglądam :)
      Ale fachowość jest niezaprzeczalnym walorem.
      Dziękuję za miłe słowa, niezasłużone, ale bardzo miłe:)
      Pozdrówka :)

      Usuń
    2. E tam niezasłużone, jesteś w awangardzie i nie ma co tu słodzić, nawet na blogach jest jeszcze "inaczej".. ale i to powoli się zmienia.

      nie pamiętam od kiedy istnieje forum tak w ogóle w forum zagłębiłam się na ostro pod koniec 2004 roku, gdy moja maleńka córeczka miała gigantyczne alergie i w sieci zaczęłam grzebać, wtedy w ogóle odkryłam forum gazetowe, wiele razy w różnych innych dziedzinach okazało się być bardzo pomocne.

      nadal toczą się dyskusje nad wyższością świąt bożego narodzenia nad wielkanocnymi, często zaglądam w poszukiwaniu właśnie ciekawych inspiracji i tego co w ogóle się dzieje w świecie wnętrz, choć przyznaję, że jakby bardziej wieje nudą, ale... to też moje nastawienie do internetu. Chciałabym trochę ogarnąć rzeczywistość i to co pod kątem estetycznym się tu dzieje. Może mam lekki przesyt. W necie jest wszystko, w realu nic..... (no... pominę zachwyty nad zdobyczami w netto, lidlu czy biedrze, choć czasem też są trafione - choćby słynne pufy)

      Uściski

      Usuń
    3. tak, te pufy to był hit, za dobrą cenę fajny produkt, kusiła mnie ale za łatwo by mi przyszła, a to już nie to samo, a koty i tak zrobiłyby z niej sieczkę więc wyleczyłam się ;)))

      Usuń
  2. dzięki za info- z chęcią sobie tam poszperam:-))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na forum trafiłam w 2006 ale od kilku lat tam nie zaglądałam, dzisiaj weszłam i widze że wciąż te same osoby się udzielają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w "Twoich czasach" tam nie bywałam ale możliwe, że "grupa trzymająca władzę" jest ta sama ;)))
      pozdrawiam :)

      Usuń
  4. nie wiem gdzie bym była, gdyby nie podglądanie forum ;) z tym, że ja szybko się zapalam i szybko się nudzę, ciężko mi wytrwać w regularnym zaglądaniu i pisaniu. niemniej, serce roście ilekroć z polskich wenge i beżyku wyłaniają się ciekawe wnętrza (inna sprawa, że to też jest trend, którego pewnie będziemy mieć za jakiś czas dość. co wtedy? ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, przeglądając blogi może się wydawać, że dużo jest podobnie urządzonych mieszkań i mogą się przejeść, ale w realu jest zupełnie inaczej, to jednak rzadkość, obserwuję co robią sąsiedzi, dwie względnie młode rodziny robiły ostatnio remonty, miałam nadzieję, że zobaczę coś innego niż zobaczyłam... jeszcze długo nie będę miała dość, bo po wyłączeniu komputera spotykam zupełnie inny świat, w sieci świadomie wybieram wnętrza, które chcę obejrzeć, w realu nie wybieram i widzę to co jest naprawdę, nie chodzi mi o konkretne trendy tylko nie kupowanie z folderów reklamowych, wiesz o co mi chodzi, o własną inwencję...
      w sumie to temat rzeka, a forum ze swoim wieloletnim doświadczeniem fajnie ten temat ogarnia :)

      Usuń
    2. Ale te dwa światy to także w sklepach czy na targach i innych imprezach wnętrzarskich. W sieci co innego i w realu co innego.
      Dlatego cieszy obecność takiego forum nawet z ulubionym kolorem granatowym (sama często tego używam), albo hasłem weź to spal!

      Usuń
    3. tak, i warto poświęcić trochę czasu na poczytanie forum zanim się tam pierwszy raz napisze żeby obyć się z panującą tam formą :)
      ja nie poczytałam szczerze mówiąc i poznawałam slang stopniowo :)

      sporo czasu zajęło mi rozszyfrowanie komentarza do mojego mieszkania: "Wszystko super fajne, tylko zacznij podróżować na Łysą Górę w bardziej nowoczesny sposób i wyrzuć te stare środki lokomocji... " ale doszłam to tego o co chodzi i skorzystałam z rady po czym faktycznie poczułam wizualną ulgę :)))

      Usuń
    4. Hahahahaaaa.... czy chodziło o te wiechcie, które miałaś kiedyś w kuchni ;-) ?

      Usuń
    5. tak, mało tego, stały dwie wiechy :)))

      Usuń
    6. ale żeby nie było, nie jestem ortodoksyjna i są wnętrza, w których gałęzie mi się podobają :)

      Usuń
  5. Zaluje ,ze forum odkrylam, juz po wprowadzeniu sie do nowego domu, bo po raz pierwszy zawitalam tam, jakos pod koniec 2008 roku, gdy w pazdzierniku sie przeprwadzilim.
    Uniknelabym wielu bledow..Wtedy aktywnie dzialaly forumki, ktore krytykowaly z umiarem i swietnie doradzaly(Tenn np.).No coz, stalo sie.Ale dzieki forum poznalam kilka osob, ktore sa obecnie moimi przyjaciolmi, juz nie wirtualnie, ale w realu.I to jest najcenniejsze! A Twoje wnetrza, sa naprawde jednymi z najciekawszych ! Jesli sie urzadzcei zagladnijcie tam koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, i taka wymierna korzyść jest najlepsza :)
      Dzięki Kasiu, pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Parę razy zajrzałam na inne fora wnętrzarskie i uważam, że to, o którym piszę jest najlepsze dla tych, którzy chcą się w temacie rozwinąć, natomiast osoby, które chcą pokazać mieszkanie i poczytać miłe komentarze na jego temat powinny wybrać inne fora, ale nie będę pisać jakie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śmiem twierdzić iż forum zyskało odkąd się pojawiłaś :-) ........a co do samego forum obserwuję ze 2 lata....mam swoje ulubione chałupy (kasowo nie do osiągnięcia)..... faktem są szczere podpowiedzi. I jak każde forum posiada ( nieomylne ) forumowiczki które słodzą sobie wzajemnie jak na każdym innym forum ... jak na każdym innym również, są trendy i naciski na pewne designerskie przedmioty - dla mnie osobiście bez podniety .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zgodzę się z pierwszym zdaniem, próbowałam parę razy doradzić ale nie potrafię, pojawiam się dość rzadko, czasem podsyłam szukającym jakieś linki i czasem robię potrzebującym wklejki w photoshopie, a to jednak dużo za mało żeby się forum przysłużyć :)

      też mam swoje ulubione chałupy jednak nie te "na bogato" bo uważam, że nie problem fajnie się urządzić gdy nie trzeba przy każdym zakupie jako pierwszego rozpatrywać kryterium finansowego czyli gdy ma się kasę na prawie wszystko o czym się do mieszkania zamarzy :)

      Uważam, że ilość "cukru i słodyczy" jest na WM dużo mniejsza niż na innych dwóch forach, które kiedyś przejrzałam i to mi właśnie odpowiada, chociaż może nawet zbyt łagodne forum się ostatnio zrobiło... nie wiem, nie często teraz bywam :)

      ale jeśli ktoś chce sensowną poradę otrzymać to warto spróbować :)

      dzięki i pozdrówka :)

      Usuń
  8. Asieńko ubarwiłaś je swoim jestestwem....porady ? - o nie nie trudno tam ....ja też nie potrafie doradzać , mam wrażenie ze nie potrafie być obiektywna....dlatego się nie udzielam w ogóle.....a co do chalup kasowych - to też nie jest ddo końca tak, widziałam wiele kasowo spieprzonych jednak wyczucie smaku wskazane - w zasadzie to "poleciałam " z tymi kasowymi , bo jedno jest takie które zwyczajnie pokochałam od 1 spojrzenia

    OdpowiedzUsuń
  9. ja z góry założyłam, że mówię o osobach, które mają smykałkę do urządzania wnętrz, tylko jedne postanawiają przeznaczyć na remont większą kasę inne mniejszą bo wolą pokombinować i potrafią coś wyczarować za grosze :)
    tak się teraz zastanawiam, czy mam jakieś jedno ulubione mieszkanie na WM? jednego nie ale kilka bym wymieniła;
    mnie się dużo rzeczy do mieszkania podoba, ale mam tylko tanie zamienniki, które mnie w zupełności satysfakcjonują :) tylko, że ja mam lekki odchył w tym temacie, bo jak poszłabym do sklepu i kupiła ot tak, albo na aukcji (bo wybór jest teraz świetny) to już nie miałabym radości takiej jak teraz więc nie jest mi przykro, że nie mam drogich mebli, płytek, podłóg, drzwi itp. itd. itp. :)))

    ale z drugiej strony nie wiem czy jutro nie obudzę się odmieniona z uczuciem, że mam serdecznie dość tej graciarni i czas kupić porządną skandynawską komodę z połowy zeszłego wieku (marzenie) zamiast starej polskiej biblioteczki przerobionej na rtv-kę, kupionej na tablicy za 20zł :)))

    Kto wie co będzie jutro, kto wie???

    pozdrówka ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję , że spałaś jak to pisałaś :-) i że jak się obudzisz pozostanie bez zmian.....również wolę sama za tanioche , bo szybko się nudzę więc to jedno z kryteriów , które mnie powstrzymuje ....no i jeszcze jedno , wszystko na co popatrze "przerabiam". .. tak podchodzę do przedmiotów więc jaki sens niszczyć czyjeś dzieło - na bank innym się spodoba takie jakie jest , ja przerobie grata

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie, drogie rzeczy są dla osób stałych w uczuciach do przedmiotów, a jak taki tani grat się znudzi to nie żal się rozstać :) ale komodę i tak bym łyknęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedyne co bym łyknęła to jakiś budynek po opuszczonej fabryce... a wtedy bym " odleciała " w szaleństwie ......i tu sobie rzucę "kto wie kto wie" ....jak wygram w totka....;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego życzę:)
      z grasz? ja nie:(

      Usuń
    2. tak jeszcze tylko krótko: najbardziej mnie cieszy jak widzę mieszkanie/pokój, które miało potencjał tylko właścicielka go nie zauważała, a forum pomogło ten potencjał odkryć i wykorzystać i następuje przemiana pod czujnym okiem forum i efekt jest spektakularny i oczy się cieszą na widok PO, często dotyczy to pokoi dziecięcych;
      warto :)

      Usuń
    3. Aż tak nie śledzę szczerze przyznaję....zazwyczaj oko zawiezam od razu na "perełkach".....

      Usuń
  13. Przy większych kumulacjach zdarza mi się :-) ...ale bez większej wiary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy następnej kumulacji będę trzymać za Twoje liczby kciuki :)

      Usuń
  14. Dobra.....jak "coś" masz tą szwedzką komode :-)

    OdpowiedzUsuń