wtorek, 3 marca 2009

Coś z niczego...

...czyli notesik z "recyklingu";
naprawdę baaardzo lubię robić przydatne drobiazgi z resztek i makulatury;
oto przykład: notesik - zapiśnik dla Joanny (10,5 x 5,7 cm), jest maleńki i wszędzie się zmieści

2 komentarze :

  1. całkowicie zauroczył mnie Twój notesik! piękny jest! :)

    OdpowiedzUsuń