wtorek, 23 czerwca 2009

Wesoły album dla tatuśka...

...album zrobiłam jakiś czas temu i nieuzupełniony zdjęciami czekał na odpowiednią okazję, okazja właśnie nadeszła -Dzień Ojca- i syncio poobrabiał graficznie zdjęcia ojca, które sam mu kiedyś zrobił, tak aby wyglądały rysunkowo-komiksowo, dorobiliśmy podpisy do zdjęć i dziś Ślubnymój otrzymała swój pierwszy prywatny albumik, kolorowy i trochę żartobliwy;
przy okazji przypomnę (bo już kiedyś o tym albumie tu pisałam, ale wtedy był pusty i smutny), że bazą są płyty CD oklejone papierami i obszyte;

6 komentarzy :