sobota, 30 czerwca 2012

kartka na złote gody

edit: szafka znalazła nowy dom w starym domu z klimatem, na pewno będzie jej tam świetnie :)

jest taka sama jak moja w kuchni tylko jasno zielona

do odnowienia oczywiście

wymiary:
wysokość 169 cm
szerokość 60 cm
głębokość 36 cm


wyprodukowana w latach 60-tych


brakuje półek szklanych w górnej części
zamki działają
jest jeden kluczyk


cena 99zł
odbiór osobisty oczywiście
w Dąbrowie Górniczej

***************************************

seledynowa szafka łączy się kolorystycznie z kopertą do tej karty ;)

kartka okolicznościowa z okazji złotych godów

wewnątrz życzenia 


*********************************

pomysł Renaty z komentarza pod tym postem - zrobiłam wizualki - fajnie tej szafce w intensywnych kolorach :)






dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti

a w poprzednim poście był:
album dla niani

26 komentarzy :

  1. Jest cudna! i ten kolorek... szkoda, że mam tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie , cudna, i pewnie zaraz Ci ja ktoś "skosi"...
    gdybys na śląsku mieszkała zamiast w zagłębiu hehhe..

    OdpowiedzUsuń
  3. no liczę na to bo uzbierałam już 5 szaf lekarskich :)
    cztery zostają u mnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. i czerwona fajnie by wygladała i niebiesiutka i w ogóle....

    mając tak wielkie powierzchnie , to Asiu - co to 5 takich ?...kropla w morzu wolnych ścian ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ciotka Renata namieszała, zrobiłam wizualki i dokładam na bloga, normalnie, mam nowego pomysła i jak tak dalej pójdzie to żal mi będzie się rozstać z szafką :(

      Usuń
    2. hehheh...mówiłam ,mówilam ,przeciez masz jeszcze mnóstwo ścian...żywe kolorki to miód na oczy moje - nie może mi wyjść z głowy Twój taborecik w niebieskim wdzianku , dlatego samo mi sie to narzuciło od razu

      Usuń
  5. Piękna szafka :)) aktualna jest jeszcze ??

    OdpowiedzUsuń
  6. aktualna, aktualna :)
    mam jeszcze cztery to może kiedyś którąś przemaluję bo spodobała mi się w kolorowym ubranku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, ze Szczecin tak daleko ... A skąd bierzesz te szafki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. dwie z allegro, jedna z tablicy i dwie z pewnego zakładu pracy i w ten sposób mam o jedną za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ni i czemu mieszkasz ta daleko?? no czemu ??
    na własnych plecach bym ją przytargała, ech chlip chlip :(

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo chętnie po sąsiedzku bym ją przytuliła :)
    zadzwonie do Ciebie sanszajn :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna!!! Właśnie niedawno kupiłam jedną metalową szafkę ale taka też by mi spasowała... Jeśli nikt nie weźmie, to będzie znaczyło że może jest dla mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. czy szafka znalazła już nowy dom? bo jak tak na nią patrzę, to myślę, że mogłaby ładnie zagrać w mojej bytomskiej, kamienicznej kuchni :-)
    pozdrawiam,
    e.w.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, Nulka (dwa komentarze wyżej) miała zadzwonić i nie dzwoni więc nie wiem czy ją chce czy nie...
      czyli chyba jest nadal do wzięcia :)

      mój e-mail sentimenti(a)op.pl

      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. W takim razie wystosowałam maila :-)

      e.w.

      Usuń
  13. No to chyba się spóźniłam...

    OdpowiedzUsuń
  14. szafka już nie szuka domu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O nie!!! Następnym razem poproszę w ciemno!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja tak sobie oglądam Twój blog od jakiegoś czasu, z zachwytu wyjść nie mogę ale dzisiaj tu już muszę się odezwać !!! Ta szafka jest boska !!!! W Twoim mieszkaniu wygląda absolutnie zjawiskowo i jeśli miałabym głosować na kolorek to wybieram niebieski bez dwóch zdań ...

    OdpowiedzUsuń
  17. ..szafacze "wymiatają"..szkoda tylko, ze ja jako pracownik słuzby zdrowia widzę je codziennie w tej innej formie..i niestety ni jak nie uwidziałabym ich u siebie:)...chociaż jak mówi prasłowiańskie przysłowie:) "ZAKŁAD PRACY-TWOIM DRUGIM DOMEM":)))))))
    ...Pozdrówcia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. w żółtym jej do twarzy, że tak powiem :-)))

    OdpowiedzUsuń