poniedziałek, 14 stycznia 2013

na przepisy

jeszcze jedna grudniowa praca

przepiśnik w formie dwóch okładek połączonych kółkami, wewnątrz wpięte będą foliowe koszulki z przepisami;
okładka inspirowana TYM przepiśnikiem Ani z poddasza (Aniu, dziękuję :)





dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti


a w poprzednim poście było o:
pewnym spodeczku do filiżanki

8 komentarzy :

  1. cudny! aż chce się zacząć zbierać przepisy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Smaczny! :) I też mam słabość do gazików, są bardzo efektowne:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, przepiękny! I w dodatku z moim (tzn. jak dla mnie jedynym sensownym, też tak mam, tylko w dekupażowej skrzynce) systemem - przepisy w koszulkach to chyba najlepszy sposób, żeby było i wygodnie, i estetycznie. Każdy przepiśnik-standard kojarzy mi się z czymś, co trzeba chronić przed kuchnią, bo inaczej.... he he :))) A tu - odpinamy przepis, kładziemy na blacie i hulaj dusza, a potem można mokrej ściereczki użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. foliowe koszulki to jedyny słuszny sposób :)

      Usuń
  4. Jaki piękny!!!
    Inny niż wszystkie dookoła :)

    OdpowiedzUsuń