czwartek, 4 kwietnia 2013

Post powielkanocny

Wielkanoc już za nami, a wokół nadal zima...

No ale święta były i trochę wiosny starałam się przemycić do mieszkania.

Niezwyciężony śnieg za oknem miały zneutralizować rośliny na parapecie.

Wyszukałam w sieci kawałki tkanin, kolorowych i wprowadzających do wnętrza letni nastrój.
(ta ze zwierzętami - straganiarzami od Marigold).

Z dwóch szmatek powstały już poszewki na poduchy, pozostałe czekają na otwarcie sezonu tarasowego...



 Jak widać na kanapie rozsiadły się zające :)

Był też dziergany drób...


...i lewitujące jajka i gałązki bukszpanu.

Była babka drożdżowa wg przepisu stąd, przepis dwukrotnie wypróbowałam (teraz i w zeszłe święta) więc mogę szczerze polecić :)


Był oczywiście koszyczek.

Pewna kura zobowiązała się znosić złote jaja, nie dotrzymała słowa i skończyła w klatce ;)

A za oknem było tak.

I nawet zając z jajem chciał się poddać i opuścić posterunek.

ps. u nas nadal prószy śnieg :(

dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti

a w poprzednim poście było o:
pewnej grafice

15 komentarzy :

  1. Wszystko wygląda rewelacyjnie, a poszewki prezentują się cudownie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale się u Was dzieje! wydziergane kaczuszki są boskie! i te poduchy na kanapie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale to wszystko śliczne (Joasia W.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, świetne te lewitujące jajka ;D u nas też śnieg ale mam nadzieje, że w końcu odpuści ;D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. i mnie lewitacja twoja rozbroiła. poduchy rewelacja, a biedna kura... złote jajka, jajkami, ty ciesz się, że masz złote ręce!!!
    pozdrawiam cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta lewitująca dekoracja mnie rozwaliła....

    OdpowiedzUsuń
  7. ale za to jak kolorowo u Was. WIosna nie będzie miała wątpliwości gdzie zagościć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie stworzyłaś klimat świąt Wielkiej Nocy, pomimo tej hecy za oknem.
    Piękne mieszkanie.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie Wam wszystkim dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super jak zwykle.Czy mogłabyś zdradzić, skąd ta piętrowa niebieska patera na owoce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patera z Ikei, wysprzedawali tę kolekcję i kupiłam ją chyba za 19zł;
      pozdrawiam :)

      Usuń
  11. poduchy są z cudnych materiałów:) o i widzę stolik który odziedziczyliśmy po poprzednich właścicielach mieszkania:) tu w fajnym wydaniu:) mój czeka na przróbkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szWaczko, postaraj się jak najmniej ingerować w jego klasyczna urodę :)
      pozdrówka

      Usuń