poniedziałek, 27 lutego 2017

indrustrialne wchłanianie i bakelit

Po pierwsze nowy okap kuchenny.

Zobaczyłam kiedyś w sieci taki pochłaniacz, który wydał mi się dla nas idealny.

w pewnym londyńskim lofcie remodelista

Wykonany jest z elementów do wentylacji pomieszczeń. Nigdy wcześniej nie przyglądałam się temu co wisi pod sufitami np. w centrach handlowych, teraz odruchowo zerkam i napotykam  "okapy kuchenne" ;)


Kupiliśmy ocynkowane elementy: rurę spiro (średnica chyba 30 cm), kolano, kołnierz, złącza, obejmy do przymocowania do ściany, przyłącze do anemostatu i sam anemostat (średnica 45 cm). Wentylator mamy w kanale więc chodziło nam tylko o naprowadzenie pary i zapachów do tegoż kanału.

Mój zdolny mąż połączył wszystko w całość i mamy wymarzony okap kuchenny :)




Po drugie bakelit.

Jakiś czas temu na targu staroci w Dąbrowie Górniczej kupiłam kawałek fabryki:



Elementy tej instalacji wykorzystaliśmy tak:




Kuchnia się trochę zmieniła więc w następnym poście foty po zmianach, już dziś zapraszam:)

A w poprzednim poście było o koszu na śmieci Wesco, też zapraszam :)


13 komentarzy :

  1. okap coś meeeegaśnego, jestem zachwycona!!!
    bakelitowe wyłączniki i instalację na wierzchu ścian mam w kuchni i też to uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest właśnie to!!Nie mam okapu bo nie cierpię czyścić,ale taki muszę mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję, uwielbiam ten styl... i bakelit!!!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przeciwnie, ale ile ludzi tyle gustów :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Styl industrialny jest wspaniały bardzo kreatywne rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolne z Was bestie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Joanna, Ty nie gotujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie gotowała to nie potrzebowałabym trzypalnikowej kuchenki :) Mam też piekarnik bo i piekę :)

      Usuń
  8. Ale gotujemy pewnie mniej niż inni 😃

    OdpowiedzUsuń