niedziela, 22 marca 2009

wywołująca wiosnę...

...kartka

tak to sobie wymyśliłam, że kwiatuszki i słonko się z niej wylewają, albo raczej wyskakują na sprężynkach ku wiośnie, a gdy poruszamy karteczką drżą jak przy powiewie wiosennego wiatru (ojojoj, się rozmarzyłam, a wiosny u mnie ani widu ani słychu)...

5 komentarzy :

  1. Świetna!!! Bardzo pomysłowa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tez szaro, buro i ponuro:-( Może ta kartka pomoże...? Urocza jest!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna wiosenna kartka, świetny pomysł!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kartka jest niesamowita kiedy ją tylko ujrzałam poczułam wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. no i wywołała wiosne...umnie dziś piękne słoneczko!!:)

    OdpowiedzUsuń