poniedziałek, 29 marca 2010

maluszek-śmieciuszek...

...którego bazą są torebki po herbatkach ekspresowych (jak ja to lubię:))) i nawiązuje do pierwszego wyzwania na craftimaginarium;
śmieciuszek, bo użyłam do niego leżących na biurku odpadków i nieprzydatnych drobiazgów, których nie miałam śmiałości wyrzucić bo czułam, że one mają ogromną potrzebę zaistnienia ;)
dałam im tę możliwość;
przydały się, prócz herbacianych opakowań:

kapsel
stary kluczyk od kłódki, którą ukradli na działce, metki i wszywki z ubrań
wykonany kiedyś na próbę obrazeczek decoupage z zeskanowanej ilustracji z książki o kocie w butach, którą czytałam jako dziecko
obrazeczek zrobiony stemplem w masie ceramicznej, który zrobiłam bo chciałam sprawdzić czy stemple się w takiej masie odbijają (okazało się, że się odbijają, a obrazeczek sobie leżał)
wycięte z jakiegoś wizytownika foliowe koszulki na wizytówki oraz różne wydrukowane obrazki, które zostały z innych prac...
w związku z użyciem przypadkowych materiałów nie należy doszukiwać się w tym albumiku ładu i składu, przypadek rulez!
a oto rzeczona komódka, oj pomyłeczka, rzeczony śmieciuszek
zdjęcie użyte bez zgody właściciela, :)
Tomek, jeśli tu zajrzysz to pozdrawiam, mogłam pokazać, prawda?
synowi najbardziej spodobało się oko, nieźle wypukła soczewka wyszła :)))
w albumie jest pełno sznureczków, do których na pewno coś dowiążę bo aż się prosi, i pewnie coś podokładam i podoklejam, jeszcze sporo odpadków się w nim zmieści ;)

a na koniec ociupinka wiosny z mojego ogródka :)

24 komentarze :

  1. Ty to masz pomysły:O
    superancki jest:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczonemu "śmieciuszkowi" należy się dostojniejsza nazwa...
    Jest cudnie zakręcony i emocjonalny.

    OdpowiedzUsuń
  3. śmieciuszek jest świetny!!! a ty jesteś nieocenioną skarbnicą pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny ten śmieciuch :) bardzo podoba mi się 'care instruction' ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny,w życiu bym na to nie wpadła ,że tyle rzeczy można wykorzystać w albumie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny jest! Nawet nie wiem, co mi się podoba najbardziej. Tak się zapatrzyłam, że z rozpędu zjadłam ogryzek od jabłka..;-> W dzieciństwie mi mówiono, że jeśli będę jadła pestki, to na nosie wyrośnie mi jabłoń/czereśnia/ ... więc jestem w lekkim stresie ;-P

    OdpowiedzUsuń
  7. Kulko, jakby co to przesadzimy ją do mnie na działkę :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uf :-)
    Wiedziałam, że mogę na Ciebie liczyć :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny ;D powinnaś dostać nobla w dziedzinie recyclingu ;D oczywiście, jeżeli takową stworzą.

    OdpowiedzUsuń
  10. i w ten oto piękny sposób uratowałaś życie "nieprzydatnym" drobiazgom. :)
    przypadek jest wielce niedocenianym narzędziem.
    cudnie wyszło, zwłaszcza "care instruction". :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ fantastycny skarbczyk!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bałagan by SentiMenti 100% zwariowania pełen odjazd i spontaniczność :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. normalnie słów mi zabrakło...to cacuszko jest odjazdowe!!!!..cała TY:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Fantastyczny! Świetny! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przede wszystkim to przecudna ta wiosna u Ciebie! a albumik niezwykły :) bardzo pomysłowy i oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny jest! teraz dopiero dopatrzyłam się kto w oku siedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny!! ...i ja bym się w cale nie zapierała, że on bez ładu i składu, bo i ład i skład są tu widoczne! :))
    Piękne krokusiki...

    OdpowiedzUsuń
  18. delektowałam się każdym szczegółem!

    OdpowiedzUsuń
  19. zazdroszczę Ci kobieto pomysłów...!!!

    uważam, że należy iść do przodu i uznać zaproponowaną przez Kurio dziedzinę recyklingu za istniejącą i przyznać SentiMenti w niej nobla!

    śmieciuch -cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. no nie, przesada :)))
    ale idąc tym tropem Wy drogie koleżanki powinnyście dostać jakąś niezmiernie cenną i liczącą się nagrodę w dziedzinie sprawiania przyjemności przy pomocy miłych słów :)))
    pozdrawiam wszystkie panie i panienki, które do mnie zaglądają :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. jak zwykle cudeńko, a ja miałam okazję zmacać co nieco w początkowej fazie i wiem, że w realu jest jeszcze cudowniejszy! zakochana w nim jestem okrutnie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. niesamowity!!!!!!! idę popodziwiać szczególiki na zbliżeniach...

    OdpowiedzUsuń