zdarza mi się czasem wyrosnąć z bluzeczki, a ponieważ nie jestem dzieckiem i już nie rosnę wychodzi na to, że tyję :(
ale nawet w tyciu można znaleźć dobre strony! z kusej bluzki można zrobić poduszeczkę...


nie jest to pierwsza poszewka z bluzki, jedna taka powstała z t-shirta z obrazkiem zebry, ale tamten t-shirt właśnie z powodu tego obrazka został zakupiony za symboliczne grosze w ciuchlandii... mrugnęło na mnie zwierzę z wieszaka i już...
gdzieś w ukryciu czeka na przerobienie jeszcze jedna bluzka, która - nazwijmy to umownie - zbiegła się w praniu, niech no ją tylko dorwę...
dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti
SentiMenti
a w poprzednim poście było o:
bożonarodzeniowym strojeniu mieszkania

wow pięknie:) taka świetna podusia z koszulki... wyszła pięknie, a i ta z zebrą jest niesamowita. pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuń na zawszesuuuuper.... a jak ja bym bardzo bardzo prosiła o foto reportaż jak taką poduchę uszyć .... to co w sklepach w większości błe, mam już pomysł na graficzne rozwiązania ale jak wszyć zameczek, tak aby ładnie to wyglądało z tyłu brak pomysłu... pliiiiiisssss
OdpowiedzUsuń na zawszeCudne! Ta różowa jest z "aksamitu"?
OdpowiedzUsuń na zawszeMuszę w końcu pokazać swoje na blogu. Głównie szyję z koszul męża :) Oczywiście z tych nieużywanych już :D
oj piękne podusia!!! super pomysł, a kilka takich bluzeczek "co się zbiegły" zmieniłam na szmaty....oj glupia ja, głupia!
OdpowiedzUsuń na zawszeale świetny pomysł! nigdy bym na to nie wpadła! brawo!
OdpowiedzUsuń na zawszeŚliczna ta poduszka ! Bardzo fajny pomysł :D
OdpowiedzUsuń na zawszeNo i to jest super wykorzystanie ciuchów z których się wyrasta, bądź po prostu się opatrzyły. Obie poduszki rewelacyjne, ciekawa jestem tej trzeciej :))
OdpowiedzUsuń na zawszeUściski przesyłam :))
he,he chyba ukradnę Ci ten pomysł, bo jest rewelacyjny!!!
OdpowiedzUsuń na zawszesuper!!! rośnij dalej chciałoby się rzec ;)
OdpowiedzUsuń na zawszekolejny powód, żeby nie wyrzucać ciuchów!!!..piękne!!:))
OdpowiedzUsuń na zawszeJaaaacie, jakie śliczne!!!! I co za pomysł!!! :D Super!!! Spokojnych, rodzinnych Świąt :*
OdpowiedzUsuń na zawszeWitam
OdpowiedzUsuń na zawszeNie wiem czy będę miała jeszcze okazję, składam więc serdeczne życzenia Zdrowych i Pogodnych Świat! Radości i optymizmu oraz natchnienia i nowych pomysłów w Nowym Roku!
Serdecznie pozdrawiam
powiem jedno:
OdpowiedzUsuń na zawszeJest Pani czarodziejką ;)
W każdej pracy jest tyle magii, że poprostu nie mogę oderwać od nich oczu.
cieplutkie pozdrowienia z Sosnowca ;)
Cieplaczku, dziękuję Ci bardzo i również pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeSerithorn - w tej poszewce nie ma zamka, materiał jest elastyczny (o fakturze aksamitu), po włożeniu poduszki zaszyłam poszewkę, a do prania spruję szew, oczywiście często wszywam zamki ale nie mam tego procesu sfotografowanego, często też robię poszewki zawiązywane na troczki;
Zielonysmoku, JaMajko - bardzo dziękuję za życzenia :)
Kachasku - ja teraz oczywiście na diecie poświątecznej jestem, więc może następna podusia będzie z za dużej bluzki zrobiona, tego sobie życzę :)
dzięki wszystkim za przemiłe słowa :) pa pa
Piękne poduchy,super pomysł!!!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam i życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!!!
rewelacyjny pomysł! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietne poduchy :)
OdpowiedzUsuń na zawszehehe, świetne przeróbki! poduszki "z duszą" :D pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuń na zawsze