środa, 24 stycznia 2018

kwas dezoksyrybonukleinowy zamiast kluski śląskej

O lampach ciąg dalszy.

Prócz Tizio pojawiła się jeszcze jedna.
Mój sznurkowy produkt po sześciu latach stracił na urodzie. I tak długo trzymała fason jak na domowy wyrób więc bez żalu się z nią rozstałam :) Nie wiedziałam jednak, że dobranie nowej lampy do salonu będzie takie trudne. A było bardzo trudne i trwało długo. Dziesiątki przejrzanych stron internetowych, wiele wizualek w photoshopie z różnymi lampami, rozkminianie wszystkich za i przeciw... Objeździliśmy wiele sklepów stacjonarnych w okolicy żeby zobaczyć też lampy na żywo a nie tylko na fotach.
I po tym wszystkim postanowiłam kupić plafon. Obejrzałam wszystkie możliwe plafony i wybrałam "kluskę śląską".


Kluska przyjechała ale okazała się mniejsza niż w opisie sprzedawcy (wybrałam największą jaką mieli) i musiałam ją odesłać. No i wróciłam do punktu wyjścia, co jak się okazało wyszło mi na dobre.
Burza mózgu była teraz jeszcze intensywniejsza :)
Było to rok temu, a z efektu tej burzy cieszę się codziennie jak patrzę na lampę :)
Na początek pokażę Wam lampę, o której mogę tylko pomarzyć (no chyba, że zmienię zdanie na temat produktów inspirowanych ;), zaprojektował ją Serge Mouille w latach 50., to piękna dająca światło rzeźba. Jakieś dwa lata temu na TVP Kultura leciała seria "Design" i jeden z odcinków był poświęcony tej lampie, pięknie tam o niej opowiadano.

1 2 3

Podobają mi się różne lampy, o np. takie:

1 2 3 4 5 6

1 2 3 4

1 2

1 2

I wiele wiele innych...

A co trafiło do mojego mieszkania?
.
.
.
DNA niemieckiej firmy Next. Projekt z 2006 r., autorzy: Benjamin Hopf i Constatin Wortmann. DNA występują jako lampy wiszące, stojące i ścienne. Składają się z modułów, które można ze sobą łączyć tworząc własna strukturę.  Produkowane są w kilku kolorach.
Ujęła mnie ta forma przestrzenna i organiczny kształt.

retaildesignblog

nostraforma   architonic

puurdesign

notardesign   fotoforum-kotorybka

retaildesignblog
U nas świeci DNA w wersji białej double (dwa moduły).

SentiMentiBlog
SentiMentiBlog

Gdy zagięłam parol na DNA oczywiście sprawdziłam allegro i olx w poszukiwaniu używanego tańszego egzemplarza i... szczęście mi dopisało, znalazłam lampę, a po roku wiem jak wyjątkowe szczęście miałam bo od tego czasu na aukcjach ani w ogłoszeniach nie pojawiło się żadne DNA, wiem bo szukam, chętnie dołożyłabym trzeci moduł, może kiedyś skuszę się na egzemplarz sklepowy :)

A w temacie burzy mózgów i szukania online skojarzyli mi się chłopcy z Łotwy, znacie? lubicie?


Brainstorm a właściwie Prāta Vētra, utwór "Online"

***
Pod piosenką coś bardzo ważnego zamieszczę, może przyda się Wam ta informacja (pięknie mi się łączy z lampą).
DNA czyli nośnik informacji genetycznej, nasze geny to my, to co w nas dobre ale i to czego chętnie byśmy się pozbyli. Zawartości genów nie możemy zmienić ale jeśli noszą w sobie jakieś niechciane dane to warto o tym wiedzieć bo daje nam to możliwość zareagowania. Dobra, do konkretów.
Jest taki program "Badamy Geny":

"Nowatorski program Badamy Geny opracował zespół Warsaw Genomics we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim i Warszawskim Uniwersytetem Medycznym. Badanie pozwala szybko i skutecznie ocenić ryzyko zachorowania na raka piersi lub prostaty, a także inne nowotwory dziedziczne. Koszt badania genetycznego to tylko 399 zł – czyli 20 razy mniej niż gdziekolwiek na świecie.

Szacuje się, że jedna na trzy osoby w Polsce zachoruje na raka, a co czwarty nowotwór ma podłoże genetyczne. Jeśli odpowiednio wcześnie dowiemy się jakie jest ryzyko zachorowania na nowotwór, mamy szansę na uniknięcie choroby w przyszłości dzięki odpowiedniej profilaktyce.

Badanie polega na zebraniu danych klinicznych oraz analizie próbki krwi. Wystarczy zarejestrować się na stronie i oddać krew w jednym z punktów poboru w całej Polsce. Na wyniki czeka się ok. 8-10 tygodni. Osoby, u których stwierdzone zostanie wysokie ryzyko zachorowania na nowotwór, będą zapraszane na bezpłatne konsultacje z lekarzem-genetykiem."
Nasze próbki krwi są już w Warszawie, może Wy też skorzystacie z tej szansy? Ambicją tych naukowców jest przebadanie wszystkich Polaków, trzymam kciuki żeby im się udało (na dziś czyli 24 I 2018 przebadano 10 tyś. z hakiem).

To zdjęcie przeniesie Was na stronę akcji:


To na stronę na facebooku:


Tu reportaż:

uwaga.tvn.pl

***
Wracając do wnętrz - przypomniało mi się coś, znacie trendy na 2018? Nie? To zajrzyjcie tu, w Bombaju trendy znąją, a ja polecam szczególnie nr 5 :)))


Na taką niespodziankę trafiłam w sieci :)))

I jeszcze taki post znalazłam:


***

 A w poprzednim wpisie było o lampie Tizio, zapraszam :)


7 komentarzy :

  1. Lampa świetna! Zaintrygował mnie ten tytuł wpisu, zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać :-D Do wysokości Twojego wnętrza o wiele lepiej gra niż plafon i pasuje jak diabli.
    Mam taki sam stosunek do produktów inspirowanych. pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoje wpisy. Są inspirujące, zabawne, nietuzinkowe :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń
  3. Jestem właśnie na etapie szukania lampy do pracy, generalnie okazało się to problemem nie do przejścia:) Prezentowane przez ciebie są przepiękne, każda kolejna lepsza. Przez Twój post temat lampy uznaję znowu za otwarty i idę przedyskutować tę kwestię jeszcze raz z koleżankami z pracy;) Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja najbardziej uwielbiam długie lampy wiszące nad jadalnianym stołem, nadają takiego charakteru i niepowtarzalnego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie to miłe i budujące, że zostałaś zauważona 'w świecie'. Twój blog obserwuję od dawna, jest dla mnie, i pewnie dla wielu innych, źródłem inspiracji i wiedzy. Moje mieszkanie ma nowoczesny charakter, ale postanowiłam powoli to zmienić, ocieplić. Udało mi się nawet wygrzebać w sh taką samą chustę, którą zmieniłaś w obraz ... też tak zrobię. I chętnie oglądam różne tkaniny pod kątem przeróbek na poduszki. Na moim suficie wisi taki pięciożarówkowy druciak, jaki pokazałaś (nie jest to ogyginał). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę znalazłaś taką samą chustę? Super :)
      Dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam :)

      Usuń