sobota, 17 listopada 2012

poduszka z przesłaniem :)

No tak, nie może być tak cicho na blogu, dobrze, że mam trochę zdjęć w zapasie :)

Wstawiając post o pojemnikach lego zauważyłam na fotach poduszkę w pokoju nastolatka, którą sfotografowałam kiedyś, a nie napisałam o niej, więc mam temat na dziś :)


Jej zrobienie to mały pikuś bo wykorzystałam poszewkę czarną grubą, którą mam już parę lat i nudna się zrobiła. Najtrudniejsze jest znalezienie kawałka niepowtarzalnej tkaniny z charakterem w cenie jaką za taki kawałek tkaniny chce się zapłacić :)
Duży wybór materiałów można znaleźć pod szyldem materiałów na patchworki, są naprawdę ciekawe i różnorodne jednak bardzo niewiele pasuje do mojej koncepcji mieszkania :)
Trafiłam w końcu na taki wzór, który wpisywał mi się idealnie.
Te tkaniny sprzedawane są na tzw. tłuste ćwiartki o wymiarach około 54x45cm czyli w sam raz na jedną stronę poszewki, i koszt wtedy jest nie duży bo taka tłusta ćwiartka kosztuje kilkanaście złotych, więc jak mamy jakąś nieużywaną poszewkę to za kilkanaście złotych możemy ją przerobić w niespełna godzinę w nową i ciekawą (nie liczę tu czasu poświęconego na wyszukiwanie materiału bo jak się szuka czegoś specjalnego to trochę to trwa).

Cała praca to zdekatyzowanie tkaniny (czyli zamoczenie w dość ciepłej wodzie żeby po praniu się nie skurczyła), wyprasowanie po wysuszeniu, docięcie tak żeby pasowała do istniejącej poszewki oczywiście z zapasem na podwinięcie i przyszycie maszyną lub ręcznie.



I już, i jak fajnie pasuje do podusi z pacyfką od Anity co się wiecznie nudzi :) i do poszewki farbowanej w żółte kółka (metoda z lat 70-tych wracająca do łask).

peace pillow

I wzywamy do pokoju (peace), a może cieszymy się zwycięstwem (victory), jak kto woli...


*****
ps. my z chorobą Mirabelki nie zwyciężyliśmy jeszcze i pewnie nie zwyciężymy ale nie poddajemy się dopóki kotka nie cierpi...
pod postem o FIP uzupełniam czasem informacje.

*****

i bardzo dziękuję za wyróżnienie Olce http://foto-olka.blogspot.com/ - miło mi naprawdę :)


dzięki za odwiedziny :)
SentiMenti

8 komentarzy :

  1. ..bo ja to ogólnie z ta nudą ciagle walczę ...a pasuje idealnie, bardzo wyzwolony klimat ma Młody :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! :) bardzo by mi było miło gdybyś dołączyła do nas na linkowej imprezie, wszystkie blogerki diy, wnętrzarskie, kulinarne itd mogą wrzucać linki do swoich najciekawszych postów dzięki czemu inni odwiedzający będą mogli je obejrzeć. Zapraszam! :)
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      może jak mi się pewne sytuacje wyprostują i czasu więcej będę miała to skorzystam :)

      Usuń
  3. Bardzo klimatyczne podusie :) pasują świetnie i pomysł super, prosty i skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...albo poducha w kroliczki ;-). Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Często podczytuje, podglądam, podziwiam, dzisiaj napiszę:))Uwielbiam Twoje mieszkanie, za łączenie stylów i energetyczne łączenie kolorów!Moja baza inspiracji:)Tak się ostatnio zastanawiałam czy w moim mieszkanku sprawdziłyby się pojedyncze elementy mebli z lat 60-tych...hmm Poduszki super!wogóle wszystko jest u Ciebie super:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny pomysł na zmiane poszewki :) materiał bardzo młodzieżowy :) trafiony w 10! a jako ze ja tez czasami szukam fajnych materiałow i w cenie nie z kosmosu to jestem w stanie sobie wyobrazic ile sie tego fragmentu naszukałaś :) za kotkę trzymam kciuki.. moze jednak sie uda :)
    pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  7. Poduszka w pytunię! Ale ja to bym Ci tą z Pacmanem podwędziła *) bez dwóch zdań :P

    OdpowiedzUsuń