wtorek, 3 listopada 2015

sztuka nie zna granic

W ostatnim poście pokazałam Wam tkaninę z nadrukiem (autorstwa Heidi Lange), która po oprawieniu zdobi nasz najmniejszy pokój. Na ścianie tamtego pokoju jest jeszcze jedna grafika na tkaninie i dziś właśnie o niej opowiem, bo gdy trafia w moje ręce jakaś praca to staram się o niej i jej autorze jak najwięcej dowiedzieć.
Autorką grafiki z poprzedniego posta jest szwedzka artystka, która pokochała Afrykę i w niej zamieszkała, dziś odwrotność - autorem grafiki, którą za chwilę pokażę jest afrykański artysta, który pokochał Szwecję i w niej zamieszkał :)
Azaria (Azariah) J.C. Mbatha, urodził się w 1941 r. w prowincji KwaZulu-Natal w RPA, w tradycyjnej ojczyźnie Zulusów, od 1970 roku mieszka w Lund w Szwecji. Rysunku i grafiki uczył się w ewangelickim Rorke's Drift Arts and Craft Centre, jedynym oficjalnym miejscu gdzie mogli szkolić się czarnoskórzy artyści w okresie apartheidu (no chyba że byli w naprawdę nielicznej grupie czarnoskórych artystów, którzy mieli zgodę na studiowanie na uniwersytecie dla białych) i symbolu sztuki południowoafrykańskiej. Mbatha jest jednym z najbardziej znanych absolwentów tamtejszej Fine Art School. Później naukę kontynuował w Konstfack University College of Arts, Crafts and Design w Sztokholmie.
Jego prace pełne są charakterystycznie rozwiniętych przez autora symboli alienacji i ucisku czarnego społeczeństwa w tamtych czasach w RPA oraz motywów biblijnych, a ulubiona technika to linoryt, na początku działalności wybrany z przyczyn technicznych i ekonomicznych, wystarczył kawałek linoleum i nożyki żeby mogła powstać praca.
Poniżej przykłady grafik z różnych okresów twórczości artysty. Prac późniejszych nie ma w sieci, są w prywatnej kolekcji artysty i nie upublicznia ich.








4. amazon.com rok 2013



Na bazie projektów Mbathy powstawały kilimy.

"Cain and Abel", 1976


W roku 2011 w MoMA (Muzeum Sztuki Współczesnej na Manhattanie w Nowym Jorku) miała miejsce wystawa "Impressions From South Africa, 1965 to now". Najwcześniejsza praca na wystawie to własnie grafika Azaria Mbathy z 1965 roku. Mbatha był pierwszym czarnoskórym afrykańskim artystą, którego prace (dwa linoryty) zostały przyjete do tego muzeum, był to rok 1967.

Polecam ten film z rozmową na temat wystawy KLIK, ten artkuł w "Observer Culture" i ten w Artdaily.


A teraz konkretnie o tkaninie, na którą trafiłam.
MISEREOR to katolicka organizacja zainicjowana przez biskupów niemieckich w 1976 r. której misją jest walka z głodem, ubóstwem, chorobami i innymi formami ludzkiego cierpienia w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej (teraz m. in. wspiera uchodźców w Europie). Co dwa lata artyści z różnych stron świata przygotowują nową zasłonę postną, której kopie w czasie Wielkiego Postu znajdują miejsce w wielu kościołach oraz podczas pielgrzymek zwracających uwagę na problemy głodu na świecie, a pieniądze zbierane w tym czasie przekazywane są biednym i potrzebującym w różnych rejonach świata. Autorem tkaniny, która pełniła tę role w latach 1994-1995 był właśnie Azaria Mbatha.
Sztuka nie zna granic, nie tylko tych administracyjnych...
Praca o tematyce biblijnej pełna jest symboli, jest aż gęsta od podtematów. Ostry kontrast czerni i bieli przykuwa uwagę. Miała misję, a teraz oprawiona wisi u mnie :)
(mam jeszcze dwa egzemplarze, może ktoś jest chętny? piszcie)

***
Remontujemy łazienkę... dlatego tak rzadko tu jestem ostatnio.

a w poprzednim poście było o pracach Heidi Lange, zapraszam :)

30 komentarzy :

  1. Zachwycające grafiki !!! Ja jestem chętna na takie cuda :)
    Pochwal się tą łazienką jak już skończysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łazienka na pewno będzie na blogu :)
      Pani Komodo, tkanina ma 118x80cm, kosztuje 30zł plus koszt listu poleconego, chciałam do Ciebie napisać ale nie znalazłam adresu email, mam nadzieję, że tu zajrzysz i dasz znać czy jesteś chętna :)

      Usuń
    2. Oczywiście już pisze Ci maila Priv :)

      Usuń
    3. Mam jest piękna - nie zdawałam sobie sprawy że jest tak wielka - ale już mam pomysł gdzie ją powieszę :) DZIĘKI!

      Usuń
    4. ja również dziękuję i pozdrówka załączam :)

      Usuń
  2. nie wiem czy zasłużę, ale ustawię się w kolejce, bardzo chcę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko, dwie osoby napisały do mnie przed Tobą w sprawie tych grafik, dam znać czy się zdecydowały, pozdrówka :)

      Usuń
  3. Ja też bym chciała, jeśli zostanie :-) Kontakt: monikaks@autograf.pl (od pewnego czasu subskrybuję Twoje posty).
    PS. Gdzie kupić takie duże ramy i ile kosztują?
    Pozdrawiam. Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już tylko jedna taką tkaninę, czekam na odpowiedź od Pani Komody, potem zgłosiła się Alina, ale gdyby żadna z nich się nie zdecydowała to tkanina będzie dla Ciebie :)
      Do tej grafiki ramę zrobiliśmy sami z profili aluminiowych bo potrzebowałam konkretny wymiar, typowe wymiary na duże plakaty kupuję w Ikei i Leroy Merlin. Są też firmy, które wykonują takie ramy aluminiowe na zamówienie, tak zamówiłam kiedyś dwie nietypowe ramy w firmie znalezionej w sieci. Cen nie pamiętam, zamawiałam same ramy, szkło i pilśnie dorabialiśmy sami żeby było taniej.
      Bardzo mi miło, że odwiedzasz mój blog, pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Dziękuję za odpowiedź ��

    OdpowiedzUsuń
  5. Aśkaaaaaaaa jak u Ciebie pięknie <3
    błagam , zaproś mnie kiedyś na kawę, na wodę z kranu nawet :D muszę to zobaczyć :}}
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anita, skończę łazienkę i ten mały pokój i wbijaj na kawę :)

      Usuń
  6. Cudownie tam masz :) naprawdę jestem pod mega wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  7. oj spóźniłam się i umknęło,
    ale nigdy nie jest za późno, aby napisać, że bardzo piękna tkanina i opowieść,
    serdecznie pozdrawiam, hajdana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hajdana, bardzo mi miło, że tu do mnie zaglądasz :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Zrobione ze smakiem, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest piękne, widać w tym duszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogranicza nas tylko wyobraźnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dokładnie, tylko wyobraźnia powinna być ograniczeniem, też wychodzę z tego założenia, a projekt super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o to chodzi, trzeba sie poniesc wyobrazni bo inaczej jest nudno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie się bardzo podoba, nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super aranzacja, bardzo mnie zainspirowalas :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ladne zdjęcia :) spojrzę na resztę wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mnie też się podobają, w ogóle gratuluję ciekawego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To racja, blog jest naprawde super. Oby więcej wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czarny żyrandol naprawdę pasowałby w moim pokoju, muszę sobie taki skołować!

    OdpowiedzUsuń
  19. Blog rewelacyjny, często na niego wchodzę. Zdjęcia są naprawde świetne.
    ___
    Biuro Warszawa
    Szeligowska 32c/Lok 50
    01-320 Warszawa
    Tel 507-140-431
    Email biuro@dab.waw.pl

    OdpowiedzUsuń